Z życia wzięte - Strona 787

"Teściowa chce zwrotu pieniędzy, które dała nam na wesele. Twierdzi, że nie otrzymuje od nas należytej pomocy"
"Teściowa chce zwrotu pieniędzy, które dała nam na wesele. Twierdzi, że nie otrzymuje od nas należytej pomocy"

"Gdybym wiedziała, w co się wpakuję wychodząc za Michała, w życiu bym tego nie zrobiła. Niestety, teraz jest już za późno, a rozwodu nie chcę brać z różnych powodów. Przyznam jednak, że mam coraz mniej sił i chęci, żeby walczyć o ten związek, a wszystkiemu winna jest moja teściowa. Ta kobieta powinna mieszkać jak najdalej od nas, jednak nie jest to możliwe ze względu na jej problemy zdrowotne".

Pon. 13 lutego

"Moja partnerka ma dziecko i zachowuje się tak, jakby było najważniejsze. A co ze mną?"
"Moja partnerka ma dziecko i zachowuje się tak, jakby było najważniejsze. A co ze mną?"

"Gdy poznałem Justynę, wiedziałem, że ma dziecko. Znajomi ostrzegali mnie przed związkiem z taką kobietą, bo doskonale wiedzą, ile uwagi potrzebuję w takiej relacji. Przekonywali mnie, że tutaj ta uwaga będzie podzielona na dwie osoby, nie spodziewałem się jednak, że Kuba będzie ze mną wygrywał. Justyna zachowuje się tak, jakby to jej syn był najważniejszy. A gdzie w tym wszystkim jestem ja i moje uczucia? Czy ona choć raz o tym pomyślała?"

Pon. 13 lutego

Chłopak czytelniczki zaproponował na walentynki filmy w domu i schabowe, a w prezencie kupony na sprzęt AGD
Chłopak czytelniczki zaproponował na walentynki filmy w domu i schabowe, a w prezencie kupony na sprzęt AGD

"Mój chłopak stanął w wyścigu na najgłupszy sposób spędzenia walentynek i na najgorszy prezent na walentynki ever! Niestety obawiam się, że ma ogromne szanse na zwycięstwo! Jak usłyszałam jego propozycję na walentynkową randkę, to kopara mi opadła, a z nią wszystko inne! No, chyba że wy znacie jakieś gorsze pomysły lub prezenty? Błagam, pocieszcie mnie, że nie mam tak najgorzej!"

Pon. 13 lutego

„Moja córka spotyka się z napakowanym karkiem. Nie tak wyobrażałam sobie jej wybór...”
„Moja córka spotyka się z napakowanym karkiem. Nie tak wyobrażałam sobie jej wybór...”

„Gdy zaszłam w ciążę, to z całych sił pragnęłam, aby to była dziewczynka. Oczami wyobraźni widziałam jak plotę jej długie piękne warkocze, czy rozmawiam z nią o typowych kobiecych sprawach. Niestety wtedy jeszcze nie zdawałam sobie sprawy z tego, że dzieci tak szybko dorastają, a ja jako matka nie będę miała kontroli nad wszystkim”.

Pon. 13 lutego

"Mój 20 lat starszy mąż jest stary i brzydki. Żałuję, że wzięłam z nim ślub..."
"Mój 20 lat starszy mąż jest stary i brzydki. Żałuję, że wzięłam z nim ślub..."

Zawsze chciałam wieść wygodne życie. To dlatego polowałam na starszego mężczyznę. Zależało mi na tym, żeby mąż mnie utrzymywał. Chciałam pominąć etap dorabiania się. Jestem atrakcyjną kobietą, więc wiedziałam, że nietrudno będzie mi znaleźć faceta, który zechce spędzić ze mną życie. Paweł okazał się idealnym celem. Jest o 20 lat starszy ode mnie, jesteśmy razem już 15 lat, a ja nie mogę na niego patrzeć... 

Pon. 13 lutego

"Partnerka chce, żebym płacił jej czynsz za wspólne mieszkanie. Przecież robię zakupy do domu!"
"Partnerka chce, żebym płacił jej czynsz za wspólne mieszkanie. Przecież robię zakupy do domu!"

"Zaczynam żałować, że zgodziłem się na wspólne mieszkanie z Magdą. Na początku wszystko było takie piękne i kolorowe. Odwiedzaliśmy się wzajemnie u siebie i nikt nikomu niczego nie wyliczał. Ona była u mnie, to ja robiłem zakupy. Traktowałem ją jak księżniczkę, a przede wszystkim jak gościa. Jechałem do niej, to ona kupowała produkty spożywcze. Myślałem, że skoro tak było w tamtym czasie, to nie będzie też problemu z podziałem budżetu po tym, jak wprowadzę się do Magdy. Myliłem się jednak. Ona wręcz żąda ode mnie, żebym płacił czynsz. No kurczę.. przecież jego wysokość nie zmieniła się w momencie, gdy z nią zamieszkałem. Dlaczego więc mam to robić?"

Pon. 13 lutego

"Nie pozwalam 5-letniej córce, żeby jadła sama. Teściowa ma mnie na wariatkę, a ja się boję"
"Nie pozwalam 5-letniej córce, żeby jadła sama. Teściowa ma mnie na wariatkę, a ja się boję"

"Moja córeczka za chwilę skończy 5 lat. Maja jest wesołym, rezolutnym dzieckiem, którego wszędzie pełno. To moje oczko w głowie i nie wyobrażam sobie sytuacji, w której coś by jej się stało. Drżę o nią na placu zabaw i zawsze, gdy ma okazję na swobodną zabawę. Nie puściłam jej do przedszkola, bo wiem, że tam nie miałabym szansy jej przypilnować. Poza tym musiałaby jeść sama wszystkie posiłki. Teściowa ma mnie za wariatkę. Pewnie twierdzi, że karmię Majkę, żeby się nie wybrudziła. Ale ja mam zupełnie inny powód".

Pon. 13 lutego

Nauczyciel matematyki zaproponował czytelniczce wspólne walentynki po lekcjach. List do redakcji
Nauczyciel matematyki zaproponował czytelniczce wspólne walentynki po lekcjach. List do redakcji

"Odkąd pamiętam, nie radzę sobie z matmą. Po prostu nie jestem matematycznym umysłem i zupełnie nie lubię liczb. Zawsze miałam poważny problem z tym przedmiotem, a nauczyciele wcale mi nie ułatwiali, a teraz..."

Pon. 13 lutego