Z życia wzięte - Strona 856

Katarzyna Zielińska pokazała na Instagramie niedzielny poranek w piżamie w renifery i świątecznych skarpetach
Katarzyna Zielińska pokazała na Instagramie niedzielny poranek w piżamie w renifery i świątecznych skarpetach

Katarzyna Zielińska jest mega rodzinną i wrażliwą osobą, choć internauci postrzegają ją jako "mocną Zielinę", co wyznała aktorka w wywiadzie u Magdy Mołek. Ale czy taka "twarda kobieta" pozwoliłaby sobie na stylówkę i wystrój, który aktorka pokazała dziś na swoim Instagramie?

Nd. 27 listopada

Mój ojciec jest ciężko chory, ale nie mam zamiaru się nim zajmować. Moje rodzeństwo każe mi płacić alimenty!
Mój ojciec jest ciężko chory, ale nie mam zamiaru się nim zajmować. Moje rodzeństwo każe mi płacić alimenty!

"Relacje z moją rodziną nigdy nie należały do najłatwiejszych. Postanowiłam się odciąć kilka lat temu. Kiedy otrzymałam informację, że mam teraz płacić alimenty na mojego ojca, który całe życie pił i bił, prawie zemdlałam. Przecież samej ledwo co mi starcza na życie!"

Nd. 27 listopada

"Facet nie może zarabiać mniej ode mnie! Jak mogłabym się z kimś takim spotykać?!"
"Facet nie może zarabiać mniej ode mnie! Jak mogłabym się z kimś takim spotykać?!"

W związku z tym, że wychowałam się w biednej rodzinie, dobrze wiem, czym jest bieda i dlatego uważam, że mogę mieć wymagania wobec siebie, ale także wobec innych osób. Nie wyobrażam sobie, że mój partner mógłby zarabiać mniej ode mnie!

Nd. 27 listopada

„Mąż mojej przyjaciółki wychowuje nie swoje dziecko. Wiem o tym tylko ja i ona...”
„Mąż mojej przyjaciółki wychowuje nie swoje dziecko. Wiem o tym tylko ja i ona...”

Prawdopodobnie nie ma na tym świecie osoby, która nie skrywa w sobie jakiejś większej bądź mniejszej tajemnicy. Jedne dusimy w sobie przez całe życie, a innymi dzielimy się tylko z najbliższymi osobami, co jest oczywiście zjawiskiem w pełni zrozumiałym. Sama to robię, lecz są takie rzeczy, o których wolałabym nie wiedzieć...

Nd. 27 listopada

"Żona nie pozwala mi zajmować się dziećmi. Twierdzi, że sama zrobi wszystko lepiej"
"Żona nie pozwala mi zajmować się dziećmi. Twierdzi, że sama zrobi wszystko lepiej"

"Jestem tatą trójki przewspaniałych maluchów. Od zawsze kocham dzieci, a moje są dla mnie całym światem. Nie wyobrażam sobie życia bez nich. Jednak moja żona totalnie mnie od nich odsuwa. Nie pozwala mi przebywać z nimi sam na sam. Kiedy gdzieś wychodzi, płaci opiekunce, albo zaprasza do nas swoją mamę. A przecież ja mógłbym zająć się dzieciakami. Chciałbym! A zawsze ktoś "patrzy mi na ręce" zupełnie, jakbym miał skrzywdzić własne dzieci. Jest mi ciężko to zrozumieć".

Nd. 27 listopada

"Wnuczka podbiera mi pieniądze i myśli, że o niczym nie mam pojęcia. Jak jej to wytknę, przestanie mnie odwiedzać..."
"Wnuczka podbiera mi pieniądze i myśli, że o niczym nie mam pojęcia. Jak jej to wytknę, przestanie mnie odwiedzać..."

Jestem starszą samotną kobietą. Gdyby nie moje dzieci i wnuki, całymi dniami siedziałabym sama w czterech ścianach. Mąż umarł dawno temu, a ja jestem schorowana i nie mam już sił chodzić na spacery. Każde odwiedziny wnucząt są dla mnie prawdziwą radością. Niestety, jedna z moich pociech, regularnie podbiera mi pieniądze... 

Nd. 27 listopada

"To ja byłam tą małą smutną dziewczynką, z której wszyscy się śmiali. Nie potrafię przejść obojętnie obok rozwydrzonej młodzieży"
"To ja byłam tą małą smutną dziewczynką, z której wszyscy się śmiali. Nie potrafię przejść obojętnie obok rozwydrzonej młodzieży"

"Moje dzieciństwo było bardzo smutne. Od zawsze wszyscy się ze mnie śmiali. Byłam biedna, brzydka, nosiłam okulary z grubymi szkłami. Typowy obiekt  dziecięcych kpin. Dziś już wiem, że moje poczucie wartości nie zależy od tych okropnych dzieciaków, które gnębiły mnie latami. Nie potrafię przejść jednak obojętnie obok grupki młodzieży, która wyszydza innych. Kiedyś to ja byłam taką smutną dziewczynką, z której każdy się śmiał".

Nd. 27 listopada

"Nasze mieszkanie przypomina muzeum, bo żona cały czas lata ze ścierką, a mnie nazywa flejtuchem. Tak się nie da żyć"
"Nasze mieszkanie przypomina muzeum, bo żona cały czas lata ze ścierką, a mnie nazywa flejtuchem. Tak się nie da żyć"

Porządek w domu - dla jednych to ważna kwestia, inni natomiast twierdzą, że "mieszkanie jest do mieszkania, a nie do sprzątania". Problemy zaczynają pojawiać się wtedy, kiedy jedna osoba w związku uwielbia pedantyczny porządek, z kolei druga niekoniecznie. Jak się okazuje, przesadny porządek lub bałagan może być przyczyną konfliktów w relacji.

Nd. 27 listopada