Reklama
"Rodzice mojego narzeczonego nie chcą się dołożyć do naszego wesela. Mają inne zasady"
Wtorek, 1 października 2024
"Rodzice mojego narzeczonego nie chcą się dołożyć do naszego wesela. Mają inne zasady"
4/7
Źródło:
AKPA
Zamiast tradycyjnego rosołu i schabowego para młoda postawiła na kulinarne doświadczenia, które przeniosły zgromadzone osoby prosto do luksusowej restauracji. W skrócie: to była wykwintna uczta, w której uwzględniono zarówno mięsożerców, jak i wegetarian.
Na sam początek zaserwowano gościom przystawki. Do wyboru były słodkie pomidory z burratą oliwkową, oliwą bazyliową i grissini, czyli chrupiącymi włoskimi paluszkami.
Drugą opcję stanowił tatar, ale nie z wołowiny. Roxie i Kevin postawili na tuńczyka, by zadowolić gości, którzy nie jedzą mięsa. Do tego podano awokado, pomidora, aioli cytrynowe, sezam i focaccie.
Reklama
"Już za kilka miesięcy nadejdzie ten dzień, na który czekałam całe swoje życie, czyli nareszcie wyjdę za mąż. Bardzo się z tego cieszę i nie ukrywam, że było to jedno z moich największych marzeń. Początkowo planowaliśmy kameralny obiad dla najbliższej rodziny, ale ostatecznie podjęliśmy decyzję o przyjęciu na ponad sto osób, co wiąże się z ogromnymi kosztami. Niestety rodzice mojego narzeczonego nie chcą się dołożyć do naszego wesela. Mają inne zasady, według których to rodzina panny młodej pokrywa większość kosztów weselnych".
Reklama
Zobacz kolejne zdjęcia: "Rodzice mojego narzeczonego nie chcą się dołożyć do naszego wesela. Mają inne zasady"