Reklama
"Odkąd syn się ożenił, to w ogóle nie liczy się z moim zdaniem. Kiedyś moje słowo było dla niego święte"
Opublikowano: Niedziela, 2 lutego 2025, 12:15
"Odkąd syn się ożenił, to w ogóle nie liczy się z moim zdaniem. Kiedyś moje słowo było dla niego święte"
7/8
Źródło:
AKPA
Dodatkowo mierzył się z chorobą alkoholową, co kilka lat temu doprowadziło do incydentu na jednym z publicznych spotkań. W wywiadach przyznał, że walczy z nałogiem i że to rodzina jest dla niego główną motywacją, by nie popaść w destrukcję.
Reklama
"Od zawsze miałam bardzo bliską więź z moim synem. Byłam dla niego nie tylko matką, ale i doradczynią, przewodniczką, osobą, na której zawsze mógł polegać. Wychowywałam go najlepiej, jak potrafiłam, uczyłam go szacunku do starszych, zasad życia, które uważam za słuszne. Do niedawna moje zdanie było dla niego święte – liczył się z moimi radami, zasięgał mojej opinii w ważnych sprawach i nigdy nie podjąłby istotnej decyzji bez konsultacji ze mną. Niestety, wszystko to zmieniło się, odkąd się ożenił".
Reklama
Zobacz kolejne zdjęcia: "Odkąd syn się ożenił, to w ogóle nie liczy się z moim zdaniem. Kiedyś moje słowo było dla niego święte"