Reklama
"Sąsiedzi mieli petardy do rana: psy w panice, ja nie spałam całą noc. Sylwestrowa zmora, która mnie przerosła"
Opublikowano: Środa, 8 stycznia 2025, 13:00
"Sąsiedzi mieli petardy do rana: psy w panice, ja nie spałam całą noc. Sylwestrowa zmora, która mnie przerosła"
2/8
Źródło:
kwejk.pl
Parafia pod wezwaniem św. Wojciecha Biskupa i Męczennika w Białymstoku wystosowała do wiernych szczegółowy instruktaż przyjmowania księdza po kolędzie. Żadnych przypadkowych ubrań, żadnych dzieci uciekających na dodatkowe zajęcia i żadnych psów z entuzjazmem obwąchujących komżę kapłańską.
Reklama
"Sylwester w bloku to zawsze loteria – albo masz spokój i świętujesz na swoich warunkach, albo kończysz z hukiem petard za oknem, drżącymi szybami i hałasem, który nie daje spać. W tym roku moje osiedle przeszło samo siebie. Petardy, wyjący pies i brak snu – tak wyglądała moja noc".
Reklama
Zobacz kolejne zdjęcia: "Sąsiedzi mieli petardy do rana: psy w panice, ja nie spałam całą noc. Sylwestrowa zmora, która mnie przerosła"