Reklama
"Sprzątam, gotuję, a rodzina patrzy z boku. Święta jak z horroru, ale w końcu postawiłam ultimatum"
Opublikowano: Piątek, 20 grudnia 2024, 19:40
"Sprzątam, gotuję, a rodzina patrzy z boku. Święta jak z horroru, ale w końcu postawiłam ultimatum"
1/8
Źródło:
twitter.com/OficjalnyJK
Kociarz Jarosław wrzucił słodką focię na X. Janusz pospieszył z równie słodką odpowiedzią.
Reklama
"Co roku przeżywam to samo: sterta obowiązków, zero wsparcia, a potem jeszcze uwagi, że "wszystko nie jest takie jak dawniej". Mam dość! W tym roku powiedziałam wprost: albo wszyscy włączają się w przygotowania, albo Wigilia u nas się nie odbędzie. Nagle okazało się, że każdy jednak może coś zrobić. Święta nie są po to, by ktoś padał z wycieńczenia, a reszta zbierała laury. Koniec z tym".
Reklama
Zobacz kolejne zdjęcia: "Sprzątam, gotuję, a rodzina patrzy z boku. Święta jak z horroru, ale w końcu postawiłam ultimatum"