Reklama
"Moja żona ma nowe paznokcie i żadnych obowiązków. A ja wracam do pustej lodówki"
Opublikowano: Poniedziałek, 11 listopada 2024, 19:00
"Moja żona ma nowe paznokcie i żadnych obowiązków. A ja wracam do pustej lodówki"
4/8
Reklama
"Zgodziłem się, żeby Monika nie pracowała. Sam chciałem, żeby mogła odpocząć, żeby nie musiała się martwić o pieniądze. Ale wiecie, co mnie zaczyna dobijać: wracam po całym dniu, zmęczony jak pies, a ona ma na wszystko wymówkę. Teraz już nawet nie może zmywać ani gotować, bo... zrobiła sobie paznokcie. I to jakie – długie jak szpony, warte tyle, co porządna kolacja. A ja zostaję z kebabem i stertą brudnych talerzy".
Reklama
Zobacz kolejne zdjęcia: "Moja żona ma nowe paznokcie i żadnych obowiązków. A ja wracam do pustej lodówki"