Reklama
"Od lat to ja sprzątałam rodzinne groby. W tym roku wpadłam na sprytny pomysł"
Opublikowano: Piątek, 1 listopada 2024, 16:00
"Od lat to ja sprzątałam rodzinne groby. W tym roku wpadłam na sprytny pomysł"
5/8
Źródło:
AKPA/Pinterest/Photoshop
Michał Kołodziejczak jako potwór Frankensteina – z masywnym czołem i spojrzeniem, które przywodzi na myśl bezbrzeżną frustrację, Kołodziejczak wygląda jak współczesny Frankenstain, gotowy przeprowadzić rewolucję w polu, a może i w polityce. W końcu, jako potwór z szalonym sercem, walczy o lepsze jutro.
Reklama
"Zawsze myślałam, że sprzątanie rodzinnych grobów jest nieco jak noszenie czapki niewidki. Co roku pojawiam się na cmentarzu z arsenałem narzędzi, a naokoło mnie tylko kamienne anioły patrzą z uznaniem. Nikt z rodziny się nie pojawia, by dzielić trudy. Cóż, przynajmniej do tej pory. Bo tym razem opracowałam sprytny plan, który okazał się kluczowym posunięciem, by wciągnąć resztę do cmentarnych obowiązków. I nie obyło się bez wzruszeń".
Reklama
Zobacz kolejne zdjęcia: "Od lat to ja sprzątałam rodzinne groby. W tym roku wpadłam na sprytny pomysł"