Reklama
"To mój mąż chciał psa, a teraz ja muszę z nim wychodzić na sikupę"
Opublikowano: Poniedziałek, 14 października 2024, 19:15
"To mój mąż chciał psa, a teraz ja muszę z nim wychodzić na sikupę"
2/12
Źródło:
AKPA
Aleksander i Jolanta Kwaśniewscy pamiętają moment, w którym ich ścieżki się skrzyżowały. Ona studiowała na trzecim roku prawa i administracji, on kończył naukę na wydziale handlu zagranicznego. Los sprawił, że oboje znaleźli się na spotkaniu rady uczelnianej. To właśnie wtedy między nimi coś zaiskrzyło.
Reklama
"Mój mąż od zawsze marzył o psie. Nigdy wcześniej żadnego nie miał, więc jego wyobrażenie o opiece nad psem było mocno naiwne. Wydawało mu się, że pies to tylko radość, rzucanie piłką i przytulanie. A ja naiwnie zgodziłam się na zwierzaka myśląc, że podzielimy się obowiązkami. Szybko okazało się, że cała odpowiedzialność spadła na mnie. Miał to być test przed powiększeniem rodziny, a ja teraz rozważam, czy w ogóle powiększenie rodziny z tym moim facetem ma sens".
Reklama
Zobacz kolejne zdjęcia: "To mój mąż chciał psa, a teraz ja muszę z nim wychodzić na sikupę"