Reklama
"Narzeczony wciąż się czepia, że za głośno chrupię chipsy. Sam je, jak chce"
Opublikowano: Środa, 18 września 2024, 16:00
"Narzeczony wciąż się czepia, że za głośno chrupię chipsy. Sam je, jak chce"
2/8
Reklama
"Karol jest przewrażliwiony na punkcie różnych drobnych hałasów. Po części go rozumiem, bo też nie lubię, kiedy wokół jest za głośno. Tyle że mieszkamy w mieście i nawet jeśli mamy zamknięte okna, do domu przedostają się dźwięki z zewnątrz. Nie ma innego rozwiązania niż przyzwyczaić się do tego. Z odgłosami wielkiego miasta nie wygra. Nieświadomie przerzucił więc punkt uwagi na mnie - tak to sobie tłumaczę. Odkąd jesteśmy narzeczeństwem, potrafi wziąć pod lupę każdą najmniejszą czynność. Żeby wszystko było tak, jak on sobie ustali. Na przykład jedzenie chipsów".
Reklama
Zobacz kolejne zdjęcia: "Narzeczony wciąż się czepia, że za głośno chrupię chipsy. Sam je, jak chce"