Reklama
"Opryskliwa Kaśka zabrała mi syna. Błagałam go, żeby wrócił do spokojnej Anielki"
Opublikowano: Wtorek, 6 sierpnia 2024, 21:00
"Opryskliwa Kaśka zabrała mi syna. Błagałam go, żeby wrócił do spokojnej Anielki"
6/9
Źródło:
AKPA
Na tym jednak nie kończy się weselenie. Panny młode planują kolejną uroczystość, na którą zaproszą jeszcze więcej gości: "Brakowało nam naszych przyjaciół i rodziny z Brazylii i Stanów Zjednoczonych, dlatego w najbliższej przyszłości będziemy obchodzić kolejną uroczystość ze wszystkimi naszymi ulubionymi ludźmi z całego świata".
Reklama
"Jako matka mam złamane serce, bo mój jedyny syn Tomasz w ogóle nie wziął pod uwagę mojego zdania, co do wyboru partnerki na całe życie. Kiedyś Tomuś spotykał się z przemiłą blondyneczką Anielą, ale mnie pasowało mu, że była taka spokojna i znalazł sobie niezbyt miłą Kaśkę. Dwa miesiące minęły, a on oznajmił mi, że jest po uszy zakochany i się oświadczył. Próbowałam go jeszcze raz zeswatać z Anielką, ale on jest uparty i planuje wielki ślub".
Reklama
Zobacz kolejne zdjęcia: "Opryskliwa Kaśka zabrała mi syna. Błagałam go, żeby wrócił do spokojnej Anielki"