Reklama
"Brat miał zająć się moim psem podczas urlopu. Zamiast tego oddał go do schroniska"
Opublikowano: Piątek, 2 sierpnia 2024, 06:00
"Brat miał zająć się moim psem podczas urlopu. Zamiast tego oddał go do schroniska"
6/8
Źródło:
ANDRZEJ IWANCZUK/REPORTER/ East News
Okazuje się, że procedura adopcyjna była niemal tak skomplikowana jak uzyskanie kredytu hipotecznego. Najpierw wizyta przedadopcyjna, później spotkanie zapoznawcze. Po trzech dniach wszystkie formalności zostały dopięte na ostatni guzik, a Atena i Amanda mogły wreszcie udać się do swojego nowego domu.
Reklama
"Pojechałam na swój wymarzony urlop pod palmami, w dodatku z przystojnym facetem u boku. Nie mogłam zabrać tylko mojego pupila, bo nasz hotel nie przyjmuje psów. Musiałam zorganizować Ryśkowi opiekę, dlatego poprosiłam swojego starszego brata, żeby zajął się moim poczciwym przyjacielem. Wszystko było ustalone na dwa miesiące wcześniej, ja dostosowałam się do terminów podanych przez brata. Po powrocie z urlopu okazało się, że Michałowi wypadły sprawy prywatne, a pies mu zawadzał".
Reklama
Zobacz kolejne zdjęcia: "Brat miał zająć się moim psem podczas urlopu. Zamiast tego oddał go do schroniska"