Reklama
"Chciałem sobie kupić bluzeczkę za 10 złotych. Żona mi nie pozwoliła"
Opublikowano: Piątek, 21 czerwca 2024, 07:30
"Chciałem sobie kupić bluzeczkę za 10 złotych. Żona mi nie pozwoliła"
8/8
Źródło:
AKPA
Celebrytka napisała: "Lepiej wyglądać tak jak ja w Europarlamencie, niż być polskim europarlamentarzystą i wstydzić się kraju, z którego się pochodzi. Ze specjalną dedykacją dla dwóch parlamentarzystów. A do hejterów — jest to bardzo przykre, że Wasze większe wzburzenie wywołuje moja kiecka niż to, co robią z Wami politycy. To pokazuje, że przywiązując wagę do rzeczy kompletnie nieistotnych dla waszego życia, dajecie się sterować i rozgrywać jak małe dzieci w sprawach naprawdę ważnych."
Reklama
"Moja żona w naszym domu nosi spodnie. Tak przynajmniej wszyscy w rodzinie mówią, a mi to pasuje. Ona zrobiła studia, mądrzejsza jest ode mnie i zarabia dużo pieniędzy, a ja to jestem taka 'złota rączka' i jakieś różne robótki wykonywam i tak dorabiam. Żona trzyma rękę na domowym budżecie i chytrzy, bo chce, żebyśmy naskładali na mieszkanie, a nie całe życie w wynajmowanym mieszkali. Nie sądziłem jednak, że moja żona już nawet zabroni mi kupowania ubrań w sklepie z używaną odzieżą. A jednak, żona nie pozwoliła mi sobie kupić sobie bluzeczki za 10 złotych".
Reklama
Zobacz kolejne zdjęcia: "Chciałem sobie kupić bluzeczkę za 10 złotych. Żona mi nie pozwoliła"