Reklama
"Teściowa dawała córce kieszonkowe. Teraz stwierdziła, że to mój obowiązek"
Opublikowano: Środa, 12 czerwca 2024, 12:45
"Teściowa dawała córce kieszonkowe. Teraz stwierdziła, że to mój obowiązek"
5/13
Źródło:
AKPA
"Hazard był częścią mojego życia, niestety. Ruletka, blackjack. Teraz, jak o tym mówię, aż mi się robi niedobrze. Najwięcej jednorazowo przegrałem 150 tys. zł. To jest ogromna suma pieniędzy" - wyjaśnił.
Reklama
"To nie ja wprowadziłam te zasady. Córka miała jedenaście lat, kiedy teściowa zaczęła jej dawać kieszonkowe. Ode mnie i od męża dostawała zawsze wszystko, czego potrzebowała. Nie było mowy o żadnym kieszonkowym. Teściowa sama zaczęła jej dawać jakąś kwotę co miesiąc i przyzwyczaiła do tego córkę. A teraz, po trzech latach uznała, że kieszonkowe to mój obowiązek, jako rodzica. Ja nie uwzględniam tego w domowym budżecie, a córka nie chce rezygnować z przyzwyczajeń"
Reklama
Zobacz kolejne zdjęcia: "Teściowa dawała córce kieszonkowe. Teraz stwierdziła, że to mój obowiązek"