Reklama
"Teściowa przynosi córce jakieś szmatki z targu i chce, żeby je nosiła. Co za wstyd"
Opublikowano: Środa, 17 stycznia 2024, 12:00
"Teściowa przynosi córce jakieś szmatki z targu i chce, żeby je nosiła. Co za wstyd"
8/11
Źródło:
instagram.com/laraticaofficial
Z takim spojrzeniem to złamie niejedno serce. Jest naprawdę piękna!
Reklama
"Moja córeczka to gwiazda. No dobra... może jeszcze nią nie jest, ale w przyszłości na pewno będzie. Chcę, żeby od najmłodszych lat wiedziała, jak dobrze się ubrać. Nie chcę, żeby miała w szafie jakiś badziew z targu. Ja kupuję jej same markowe rzeczy. Niektóre jej sukieneczki kosztują tyle, co przeciętna rodzina wydaje tygodniowo na jedzenie. Jeśli ktoś chce kupić Zofii jakiś prezent, to on musi być markowy! Inaczej od razu trafi do kosza. A moja teściowa? Przynosi małej jakieś szmatki z targu i jeszcze ubolewa nad tym, że ona ich nie nosi. Jak w ogóle może przynieść coś takiego? Sukienka za 50 zł? Dramat".
Reklama
Zobacz kolejne zdjęcia: "Teściowa przynosi córce jakieś szmatki z targu i chce, żeby je nosiła. Co za wstyd"