Reklama
"Odwiedzili mojego synka i przyszli z pustymi rękami"
Opublikowano: Sobota, 5 października 2024, 16:06
"Odwiedzili mojego synka i przyszli z pustymi rękami"
3/8
Źródło:
Wojciech Olkusnik/East News
Ewa Zajączkowska-Hernik po raz kolejny udowodniła, że jeśli chodzi o robienie zamieszania w Brukseli, zdecydowanie nie ma sobie równych. Najpierw rozgoryczonej Ewie ulało się w Strasburgu, a jej wystąpienie wygwizdano i nazwano skandalem. W sieci aż huczało na temat jej przemowy, którą zaadresowała do Ursuli von der Leyen.
Reklama
"Po moim porodzie miałam nadzieję na wsparcie, ale jak przyszła do nas rodzina mojego męża, to się mocno zdziwiłam. Przyszli z wielkim entuzjazmem, ale z pustymi rękami. Ani pieluszki, ani jakiejś małej zabawki, nic. A ja, zamiast spokojnie odpoczywać po porodzie, musiałam ich jeszcze obsługiwać. Jak dla mnie to brak tu jakiekolwiek wyczucia."
Reklama
Zobacz kolejne zdjęcia: "Odwiedzili mojego synka i przyszli z pustymi rękami"