"W sobotę miałam wieczór panieński. Koleżanki się nie popisały i zrobiły bieda imprezę"

"W sobotę miałam wieczór panieński. Koleżanki się nie popisały i zrobiły bieda imprezę"

"W sobotę miałam wieczór panieński. Koleżanki się nie popisały i zrobiły bieda imprezę"

Canva

"Do teraz z szoku wyjść nie mogę, co one zrobiły. Kiedy dwie z nich wychodziły za mąż, stawałam na głowie, aby zorganizować im epicką imprezę z mnóstwem atrakcji, którą będą wspominać do końca życia. Ja o swojej wolałabym jak najszybciej zapomnieć. Nie wiem, czy coś się stało w międzyczasie, czy po prostu mnie zignorowały, ale jest mi bardzo przykro, że mnie tak potraktowały. Będę o tym pamiętać podczas wesela. Odpłacę się tak, że następnym razem dwa razy pomyślą, zanim poskąpią na mnie".

Reklama

Publikujemy list naszej czytelniczki. Tekst został zredagowany przez Styl.fm. Czekamy na historie pod adresem: [email protected]. Wybrane teksty opublikujemy. Zastrzegamy sobie prawo do redakcji tekstu.

Miałam do bani wieczór panieński

Pochodzę z małego miasteczka, a w 6 koleżanek trzymamy się razem od dawna. Kiedy dwie z nich wychodziły za mąż, zrobiłyśmy wszystko, aby panny młode miały świetną zabawę na swoim panieńskim. Jechałyśmy do klubu, wynajmowałyśmy wypasione samochody, ogólnie weekend był naprawdę na najwyższym poziomie. Żadna z nas nie liczyła kosztów, liczyło się tylko szczęście panny młodej.

Reklama

Właśnie dlatego myślałam, że kiedy ja będę wychodzić za mąż, role się odwrócą i to ja będę miała imprezę marzeń. Cieszyłam się na nią prawie tak samo, jak na wesele. Jednak zamiast wspaniałych wrażeń i doświadczeń, poczułam jedynie rozczarowanie i złość na moje przyjaciółki.

Zamiast wyjazdu do większego miasta, one zaplanowały imprezę w remizie we wiosce, blisko naszego miasteczka. Oprócz typowych gier nie było nic ciekawego, rozpaliły grilla, wypiłyśmy szampana, a muzykę puszczały z laptopa. Łącznie to nie wiem, czy chociaż po 200 złotych się na to wszystko poskładały.
Canva

Planuję odpłacić się przyjaciółkom za panieński

Z prezentów też dostałam jakieś badziewie i miałam wrażenie, że zebrały to, co im w domu zostało. Wyrzuciłam podarki do śmieci zaraz po powrocie do domu. Jeszcze bardziej mi się żal zrobiło, jak mój narzeczony opowiedział mi, co się działo na jego kawalerskim. Chłopaki się postarali, nie to, co moje przyjaciółki.

Reklama

Właśnie dlatego odpłacę się im na weselu. Zmienię im stolik na taki, gdzie się siedzi najgorzej. Poza tym już poinformowałam moją świadkową, że jednak nie będzie nią na ślubie, ponieważ jej rolę przejmie moja siostra. Z kolei podczas imprezy mam zamiar wbić przyjaciółkom szpilę, że nie umieją zorganizować imprezy. Nie to, co ja.

Reklama

Mam nadzieję, że zrobi im się głupio. Już nawet nie liczę na żadną rekompensatę, ale też nie będę się wczuwać w kolejne tego typu imprezy. Panieński ma się raz, a mój został kompletnie zniszczony. Jest mi przykro.

Reklama

Anita

Źródło: instagram.com/elbisedunyamm
Reklama
Reklama