"Wnuczka ma trzynaście lat. To już duża dziewczyna. Jej rodzice sporo pracują, więc zaproponowałam, żeby przyjechała do mnie na kilka tygodni, skoro ma wakacje. Mieszkam na wsi, więc jest wokół sporo do roboty. Liczyłam na to, że mnie wesprze, nieco zaangażuje się w pomoc, trochę posprząta. A ona całymi dniami tylko gra na komputerze, który zabrała ze sobą z domu".
Publikujemy list naszej czytelniczki. Tekst został zredagowany przez Styl.fm. Czekamy na historie pod adresem: [email protected]. Wybrane teksty opublikujemy. Zastrzegamy sobie prawo do redakcji tekstu.
Wnuczka miała mi pomóc
Mieszkam w sporym domu na wsi, gdzie zawsze jest sporo do roboty. Jak nie wewnątrz, to w ogrodzie. Na co dzień całkiem dobrze radzę sobie sama i nie potrzebuję pomocy, jednak ostatnio byłam chora i uzbierało się trochę zaległości. Moja wnuczka siedzi całymi dniami w domu, bo jej rodzice dużo pracują. Ma trzynaście lat, nie ma przyjaciół, ani ciekawych zainteresowań. Uznałam, że zabiorę ją do siebie na wakacje, żeby posmakowała życia na wsi. Nie ukrywam, że zależało mi na tym, aby trochę mi pomogła. Ona chętnie na to przystała, znała reguły i moje oczekiwania.

Ciągle tylko gra w gry
Obiecywała, że będzie mi pomagać, a okazało się, że w ogóle nie ma na to ochoty. Całymi dniami i wieczorami gra w gry na komputerze. Najchętniej to spałaby do południa, co kompletnie mi nie odpowiada. Jestem rozczarowana jej zachowaniem i jest mi bardzo przykro, że tak się zachowuje. Liczyłam na jej pomoc. Przygotowałam dla niej proste prace na podwórku oraz w domu. Nic szczególnego i wszystko szyte na miarę możliwości nastolatki. Spisałam jej listę, a ona nie chce jej realizować. Kiedy zwracam jej uwagę, że może pora wziąć się do roboty, ona się oburza i podkreśla, że ma wakacje do odpoczynku, a nie pracy.
Nie wiem, jak do niej dotrzeć
Nie spodziewałam się takiego zachowania po mojej wnuczce i jest mi przykro, bo tak to tylko kolejna głowa do wyżywienia. A jest bardzo wybredna i muszę dla niej gotować specjalne obiady. Nie wiem, jak temu wszystkiemu zaradzić i jak się zachować, żeby wnuczka w końcu zaczęła robić to, o co ją proszę. Bardzo zależy mi na tym, żeby mieć z nią dobre relacje, ale nie mogę pozwolić na to, żeby spędziła w ten sposób wakacje. Jest mi bardzo przykro, że tak to wszystko wygląda, ale nie mam pomysłu na to, jak to zmienić.
Zmartwiona Babcia