"Mój mąż zagaduje każdą kasjerkę i wszystkie panie w urzędach. Ze mną tak chętnie nie żartuje"

"Mój mąż zagaduje każdą kasjerkę i wszystkie panie w urzędach. Ze mną tak chętnie nie żartuje"

"Mój mąż zagaduje każdą kasjerkę i wszystkie panie w urzędach. Ze mną tak chętnie nie żartuje"

canva.com

"Zazdrość raczej nigdy nie przeszkadzała nam zarówno w czasach przedślubnych, jak i po zawarciu małżeńskiego związku. Oczywiście czasami Jarek dopytywał o moich kolegów z pracy, ale bardziej w formie podkręcania atmosfery, niż generowania konfliktu. Ja tak samo nie byłam zazdrosna o niego, lecz ostatnimi czasy mocno się to zmieniło. Mój mąż zagaduje każdą kasjerkę i wszystkie panie w urzędach. Ze mnie tak chętnie nie żartuje i nie szczerzy ząbków, jak do obcych kobiet".

Reklama

Publikujemy list naszej czytelniczki. Tekst został zredagowany przez Styl.fm. Czekamy na historie pod adresem: [email protected]. Wybrane teksty opublikujemy. Zastrzegamy sobie prawo do redakcji tekstu.

Jesteśmy dwanaście lat po ślubie i do tej pory wszystko było w jak najlepszym porządku. W miarę się dogadywaliśmy i nie tworzyliśmy sobie wzajemnie niepotrzebnych problemów z byle powodu. Wiadomo, że czasem jakieś kłótnie były, ale gdzie ich nie ma. To oczywiste, że tam, gdzie dwa charaktery, to są też spięcia i jakieś nieporozumienia. Najważniejsze jest jednak to, jak się z nich wychodzi.

Reklama

Ja o męża zazdrosna nie byłam i on o mnie też, bo żadne z nas nie dawało drugiej osobie powodów do tego, żeby cokolwiek podejrzewać, jeśli chodzi o nielojalne zachowania. Dzięki temu mogliśmy się skupić na tym, co ważne, czyli dzieci i obowiązki rodzinne, a nie jakieś szukanie domysłów, które prowadzą donikąd.

Mój mąż nie był też typem bawidamka, więc tym bardziej nie miałam powodów, aby o cokolwiek się czepiać, gdy pojawialiśmy się razem wśród ludzi. Może nie powinnam tak myśleć, ale choć dla mnie jest najwspanialszym facetem pod słońcem, to patrząc na niego, nie powiedziałabym, że mógłby podobać się jakiejkolwiek innej kobiecie.

Reklama

uśmiechająca się mężczyzna w krótkich czarnych włosach ubrany w beżową koszulę canva.com

Reklama

Jakiś czas temu Darek postanowił o siebie zadbać i zaczął chodzić na siłownię oraz jeździć na rowerze. Po kilku miesiącach musiał też wymienić garderobę, bo dotychczasowe ubrania były dla niego za duże. To wszystko wpłynęło na jego metamorfozę do tego stopnia, że razem z tym poczuł ogromną pewność siebie.

Reklama

Ja szczerze się z tego cieszyłam, bo miałam trochę starego męża w nowych szatach, który niesamowicie zyskał na atrakcyjności. Problem tylko w tym, że teraz on czując się pewniejszy, chętniej zagaduje na mieście inne kobiety. Rzecz jasna nie zaczepia przypadkowych kobiet na ulicy, ale w sklepie żadnej kasjerce nie odpuści. To samo jest w urzędach.

Reklama

Te jego zabawne tekściki i zagadywki nie są w żaden sposób podejrzane, ale koniec końców jest mi przykro, że ze mnie nie potrafi już szukać takiego luźnego języka w codziennej rozmowie. Czuję się strasznie niedoceniona, a on jak zwykle powtarza mi, że nie mam się o co martwić.

G.

Kochliwa Barbara Nowak wyznała miłość klejowatemu Ryszardowi Terleckiemu - są memy
Źródło: Instagram.com/michalmarszal
Reklama
Reklama