"Mąż chce, żebym przed wyjazdem nad morze straciła nieco na wadze. Sam ma mocno wystający brzuch"

"Mąż chce, żebym przed wyjazdem nad morze straciła nieco na wadze. Sam ma mocno wystający brzuch"

"Mąż chce, żebym przed wyjazdem nad morze straciła nieco na wadze. Sam ma mocno wystający brzuch"

Canva

"Mąż ma mocno wystający brzuch, ale to mi zasugerował, żebym straciła nieco na wadze. Wybieramy się nad morze i wychodzi na to, że on może wyglądać byle jak, a ja muszę prezentować się, jak tylko najzgrabniej się da".

Reklama

Publikujemy list naszej czytelniczki. Tekst został zredagowany przez Styl.fm. Czekamy na historie pod adresem: [email protected]. Wybrane teksty opublikujemy. Zastrzegamy sobie prawo do redakcji tekstu.

Mąż zasugerował, żebym straciła nieco na wadze

Niedawno mieliśmy rozmowę na temat naszych wakacji. Planujemy wyjazd nad morze i cieszyłam się na myśl o odpoczynku, słońcu i czasie spędzonym razem. Ale mój mąż zasugerował coś, co sprawiło mi ogromną przykrość. Powiedział, że skoro jedziemy nad morze, powinnam trochę schudnąć.

Reklama

To, co powiedział, bardzo mnie zabolało. Zawsze starałam się dbać o siebie, ale nie jestem idealna. Mam swoje wady, ale zawsze myślałam, że mój mąż akceptuje mnie taką, jaką jestem. Tymczasem on, mimo że ma mocno wystający brzuch, uważa, że to ja powinnam schudnąć. Nie rozumiem, dlaczego mąż, mając swoje problemy z wagą, czuje się uprawniony do takich komentarzy.

Staram się dbać o zdrową dietę i regularnie ćwiczę, ale nie jestem modelką. Mój mąż nigdy wcześniej nie narzekał na moją wagę, a ja nie robiłam problemu z jego brzucha. Kocham go za to, kim jest, a nie za to, jak wygląda.

Reklama

Kapelusz, aparat, okulary, muszelki ma niebieskich deskach. Canva

Reklama

Mąż zepsuł mi całą radość z wakacji

Czuję się upokorzona i niepewna siebie. Zamiast cieszyć się na myśl o wakacjach, teraz martwię się, jak będę wyglądać w kostiumie kąpielowym. Zamiast relaksu, myślę o dietach i ćwiczeniach. Nie tak wyobrażałam sobie nasze wspólne chwile nad morzem.

Reklama

Porozmawiałam z mężem o tym, jak bardzo mnie zranił jego komentarz. Powiedział, że nie chciał mnie urazić, tylko że martwi się o moje zdrowie. Ale wiem, że chodziło mu bardziej o wygląd niż zdrowie. Jego uwaga była skierowana na to, jak będę wyglądać na plaży, a nie na moje dobre samopoczucie.

Reklama

Jestem wściekła, bo mój mąż sam nie dba o swoją wagę. Ma mocno wystający brzuch i nigdy nie myślałam, żeby mu mówić, że powinien schudnąć. Kocham go takim, jakim jest, z jego brzuchem i wszystkim innym. Mógłby i on zaakceptować mnie taką, jaką jestem.

Wiem, że nikt nie jest doskonały, ale miłość powinna być bezwarunkowa. Powinniśmy wspierać się nawzajem, a nie krytykować. Mój mąż sprawił, że czuję się gorsza i mniej wartościowa. Czuję się, jakbym nie była wystarczająco dobra taka, jaka jestem.

Myślę, że nasz związek jest teraz na rozdrożu. Musimy porozmawiać i zrozumieć, co naprawdę jest ważne. Chcę, żeby mój mąż uświadomił sobie, jak bardzo mnie zranił i żebyśmy oboje nauczyli się akceptować siebie nawzajem, z wszystkimi wadami i zaletami.

Janina

Wygodne fryzury na upalne lato. 5 modnych i stylowych propozycji
Źródło: instagram.com/irinagamess
Reklama
Reklama