"Chcę się wyprowadzić na wieś, a żona nie rozumie. Nie chce rezygnować z wygód"

"Chcę się wyprowadzić na wieś, a żona nie rozumie. Nie chce rezygnować z wygód"

"Chcę się wyprowadzić na wieś, a żona nie rozumie. Nie chce rezygnować z wygód"

canva.com

"Zawsze chciałem mieszkać na wsi, ale wcześniej nie było takiej możliwości. Tak się jednak stało, że odziedziczyłem piękny dom, razem z ziemią, ze zwierzętami i wszystkimi maszynami niezbędnymi do utrzymania gospodarstwa. Pracuję w korporacji, a mógłbym zostać rolnikiem, a zawsze tego chciałem. Jednak żona tego nie rozumie i mówi, że nie chce rezygnować z wygód. Woli sprzedać gospodarkę i polecieć na wycieczkę dookoła świata".

Reklama

Publikujemy list naszego czytelnika. Tekst został zredagowany przez Styl.fm. Czekamy na historie pod adresem: [email protected]. Wybrane teksty opublikujemy. Zastrzegamy sobie prawo do redakcji tekstu.

Zawsze chciałem mieszkać na wsi

Zawsze chciałem mieszkać na wsi, a nigdy nie było mi to dane. Wprawdzie miałem wujka, któremu często pomagałem na gospodarstwie kiedy już dorosłem i od wtedy jeszcze bardziej marzyłem o tym, żeby się tam przeprowadzić.

Reklama

Moja żona lubi wygodne życie i ja o tym wiedziałem. Kupiliśmy mieszkanie, które jeszcze spłacamy, ale jest przestronne, w fajnej okolicy, gdzie wszędzie jest blisko. Nie jest mi tu źle, ale mimo wszystko to trochę taka "klatka". Wychodzę przed blok i nic nie jest moje.

młody rolnik canva.com

Reklama

Nadarzyła się okazja

Stało się tak, że zmarł ten mój wspomniany wcześniej wujek. A on nie miał rodziny i tylko ja tam do niego jeździłem i pomagałem, do samego końca. Wszystko przepisał na mnie, choć nie spodziewałem się tego kompletnie.

Reklama

Ja oczywiście bardzo chciałbym się tym wszystkim zająć, zwłaszcza że od jakiegoś czasu i tak jestem tam codziennie, bo o zwierzaki ktoś musi zadbać i o obejście też. Zacząłem rozmowę z żoną na ten temat, ale ona tylko się na mnie zdenerwowała i powiedziała wprost, że nie wyobraża sobie, by zamieszkać na wsi.

Reklama

Nie wiem, jak ją przekonać

Kompletnie nie wiem, jak ją przekonać do zmiany zdania. Ona nie ma pojęcia, że mieszkanie na wsi to prawdziwa wygoda. Myśli, chyba że będzie musiała pomagać mi na gospodarstwie, ale przecież ja tego od niej nie oczekuję. Wiem, że to pani z biura i zdecydowanie woli, pracę umysłową.

Reklama

Ona kocha kwiaty, a na balkonie za dużo ich nie zmieści. Tam mogłaby mieć swój własny, ogromny ogród. Wszystko mogłaby mieć, co by tylko chciała. Sprzedalibyśmy to mieszkanie, byłaby kasa na to, żeby zrobić trochę remontów, bo dom już wymaga pilnego odświeżenia. I żyłoby się nam świetnie. A ja znikałbym na wiele godzin, żeby zadbać o wszystko. Spełniłbym tym samym swoje największe marzenie. Jednak gdybym nie miał u boku swojej kobiety, nie byłbym szczęśliwy. Mam więc nadzieję, że znajdziemy w tym wszystkim jakiś kompromis. Spróbuję ją jeszcze namówić. Ona ma inną wizję. Twierdzi, że lepiej sprzedać gospodarstwo i polecieć na wycieczkę dookoła świata. Ja się na to nie zgodzę.

Mateusz

 

 Mieszkania gwiazd: Maryla Rodowicz mieszka w przepięknej willi. Prawdziwy luksus
Źródło: instagram.com/mary_la_la/
Reklama
Reklama