"Chciałam zabrać babcię do siebie, a ona gada o nieprzesadzaniu drzew"

"Chciałam zabrać babcię do siebie, a ona gada o nieprzesadzaniu drzew"

"Chciałam zabrać babcię do siebie, a ona gada o nieprzesadzaniu drzew"

canva.com

"Myślałam, że to będzie dla niej dobre rozwiązanie. Że się zgodzi i doceni. Ma już swoje lata i nie jest jej lekko, a mieszka sama, daleko od wszystkich. Więc postanowiłam zrobić jej niespodziankę. Wyremontowałam dodatkowy pokój na dole, urządziłam tak, żeby było jej wygodnie i pojechałam typowo po nią. A ona do mnie, że nigdzie się nie przeprowadza, bo starych drzew się nie przesadza. No nie rozumiem".

Reklama

Publikujemy list naszej czytelniczki. Tekst został zredagowany przez Styl.fm. Czekamy na historie pod adresem: [email protected]. Wybrane teksty opublikujemy. Zastrzegamy sobie prawo do redakcji tekstu.

Chciałam dobrze

Ja przecież chciałam dobrze. Zależało mi, żeby babci było lżej, żeby miała na kogo liczyć, bo mieszka daleko od nas wszystkich i nawet na niedzielne odwiedziny czasem ciężko jest się do niej wybrać.

Reklama

Pomyślałam sobie, że to będzie dla niej super niespodzianką. My mamy spory dom i jest w nim miejsce dla kolejnej osoby, więc przegadałam wszystko z mężem i postanowiliśmy oboje, że zabierzemy babcię do siebie.

Rozpoczęliśmy remont od razu. Mąż wymienił podłogę, pomalował ściany. Ja wybrałam nowe meble i dodatki. Znam gust mojej babci i wiem, że wszystko by się jej spodobało.

Reklama

dłonie starszej pani canva.com

Reklama

Później po nią pojechaliśmy

Następnie pojechaliśmy po babcię. Bez żadnego uprzedzenia, bo chciałam, żeby miała niespodziankę. Przywitała nas bardzo radośnie, trochę już się nie widzieliśmy. Weszliśmy, usiedliśmy. Zaproponowała herbatkę i to, co akurat miała w lodówce, a nie było tego wiele.

Reklama

Chwilę pogadaliśmy, a później od razu powiedzieliśmy jej, żeby się spakowała. Ona spojrzała na nas zaskoczona i zapytała, o co właściwie chodzi. Wtedy jej wyjaśniłam, że przygotowałam dla niej pokój w naszym domu i bardzo chcielibyśmy, żeby z nami zamieszkała.

Reklama

Starych drzew się nie przesadza

Babcia chyba nie zrozumiała. Albo nie chciała zrozumieć, ale po chwili jednak dodała, że przecież starych drzew się nie przesadza. Odmówiła przeprowadzki ,podając tak banalny powód. A tam naprawdę nie ma kto jej pomóc. Wszędzie ma daleko, nawet do kościoła czy do sklepu, czyli tam, gdzie teoretycznie chodzi najczęściej.

Nie rozumiem jej podejścia. Proponuję jej życie w komfortowych warunkach. Wszystko nowe, wyremontowane. Obiady pod nos, bo przecież codziennie gotuję, no i brak samotności, bo spędzalibyśmy z babcią dużo czasu. A ona mi tutaj z jakimiś drzewami wylatuje.

Zrobiło mi się przykro, bo bardzo się starałam, żeby zrobić jej przyjemność. Ale z drugiej strony pomyślałam sobie, że mi chyba też byłoby żal zostawić wszystko i się wyprowadzić. Choć nie wiem, jak postąpiłabym, mając tyle lat, co babcia. Pewnie szukałabym tego wsparcia.

Marta

Źródło: www.instagram.com/agnieszka_dygant_official/
Reklama
Reklama