"Mój mąż nie chciał myć rąk w domu, dlatego nie miałam wyboru. Wprowadziłam zasady czystości w domu"

"Mój mąż nie chciał myć rąk w domu, dlatego nie miałam wyboru. Wprowadziłam zasady czystości w domu"

"Mój mąż nie chciał myć rąk w domu, dlatego nie miałam wyboru. Wprowadziłam zasady czystości w domu"

Canva

"Mój mąż coraz gorzej się zachowywał, ja naprawdę nie mogłam się z nim dogadać. Wszystko dlatego, że mąż nie chciał w domu myć rąk. Prosiłam, błagałam i nadal nic. Wreszcie nie wytrzymałam i powiedziałam mu jasno, że nie będzie dostawał obiadu w domu, jeśli nie będzie mył rąk. Niestety, gdy zauważyłam, jak on te ręce myje, złapałam się za głowę. Wreszcie postanowiłam wprowadzić trzy zasady czystości".

Reklama

Publikujemy list naszej czytelniczki. Tekst został zredagowany przez Styl.fm. Czekamy na historie pod adresem: [email protected]. Wybrane teksty opublikujemy. Zastrzegamy sobie prawo do redakcji tekstu.

Mój mąż nie chciał myć rąk w domu

Mój mąż miał okropne nawyki. Dla mnie higiena była bardzo ważna. Myłam ręce kilka razy dziennie. Starałam się, żeby wszystko było czyściutko, żeby nie było bakterii w domu.

Reklama

Mój mąż żył zupełnie inaczej. Dla niego higiena była nieważna. Zawsze przychodził z dworu z pracy i roznosił te okropne bakterie. Brudnymi rękami jadł, brudnymi rękami wszystko dotykał i brudne ręce wkładał do buzi. Nie mył też rąk po toalecie i w ogóle rzadko brał prysznic.

A ja tylko na niego krzyczałam: umyj te ręce przed jedzeniem. Nabawisz się chorób, umyj te ręce. Niestety, on mnie nie słuchał. Można było mówić, jak do ściany, a on nie rozumiał. Nie ukrywam, że to było okropne.

Reklama

Mężczyzna myje dłonie Canva

Reklama

Wprowadziłam zasady czystości

Nawet jednak, gdy mój mąż po kłótniach szedł i mył te ręce, to jednak jak ja widziałam, jak on te ręce mył, łapałam się za głowę - otóż mąż mył sobie tylko dwa paluszki przez kilka sekund i tyle. Często nawet mydła nie używał. No masakra, to mało powiedziane.

Reklama

Postanowiłam dać mężowi ultimatum i jasno powiedziałam, że albo mąż zacznie normalnie myć ręce, tak jak trzeba, albo może zapomnieć o tym, że będę przyrządzać mu obiad.

Reklama

Zgodził się i ustąpił. Wreszcie zaczął myć swoje ręce. Wprowadziliśmy więc w domu kilka istotnych zasad czystości. Nauczyłam męża myć ręce przez 2 minuty mydłem i wodą oraz dokładnie pokazałam mu, jak to się robi.

Pilnowałam go też, żeby zawsze mył ręce po toalecie, po przyjściu do domu i przed każdym jedzeniem. Było ciężko, ale jakoś się udało. Dokładnie pokazywałam mężowi swoje dłonie i sprawdzałam, czy są czyste. Były czyste, dopiero wtedy dostawał jedzenie. Tak naprawdę 2 miesiące trwało, aż mąż wreszcie zaczął sam z siebie myć ręce i też bardziej dbać o higienę – teraz prysznic brał przynajmniej 2 razy w tygodniu, więc było lepiej. No i te ręce miał czystsze. Na szczęście się udało i nauczyłam męża tego, że dbanie o higienę jest bardzo ważne. Trudno było, ale się udało. Zatriumfowałam.

Marzena

Heidi Klum dodała zdjęcie chyba przez pomyłkę.
Źródło: Gregory Pace/Shutterstock/Rex Fashion/East News
Reklama
Reklama