"Moja dziewczyna ubiera się jak stara baba. Chciałbym jej to powiedzieć, ale tak, żeby się nie obraziła"

"Moja dziewczyna ubiera się jak stara baba. Chciałbym jej to powiedzieć, ale tak, żeby się nie obraziła"

"Moja dziewczyna ubiera się jak stara baba. Chciałbym jej to powiedzieć, ale tak, żeby się nie obraziła"

Canva

"Moja dziewczyna ma świetną figurę i jest naprawdę ładna, ale ma jeden duży problem. Zupełnie nie umie się ubierać. Inne kobiety w jej wieku noszą obcisłe sukienki i duże dekolty, a ona ciągle chodzi w tych workowatych spodniach i szerokich swetrach. Jak stara baba. Zastanawiam się, jak jej to powiedzieć, żeby się nie obraziła".

Reklama

Publikujemy list naszego czytelnika. Tekst został zredagowany przez Styl.fm. Czekamy na historie pod adresem: [email protected]. Wybrane teksty opublikujemy. Zastrzegamy sobie prawo do redakcji tekstu.

Zauroczenie na żaglach

Wiolkę poznałem na żaglach. Oboje byliśmy tam pierwszy raz. Zaprosili nas znajomi i każdy miał parę, a my nie, więc jakoś samo się tak ułożyło. Od razu mi się spodobała, miała taki nienachalny styl bycia i wydawała się bardzo naturalna. Mieliśmy kupę tematów do rozmowy no i w ogóle było fajnie. Po tym wyjeździe od razu umówiliśmy się na kolejny tydzień na spotkanie.

Reklama

Bardzo czekałem na tę randkę i zastanawiałem się, jak to będzie się spotkać na stałym lądzie. Bo w końcu wakacje rządzą się swoimi prawami. Czekałem na Wiolę w eleganckiej marynarce przed restauracją. Wypatrywałem wysokiej brunetki o nieziemskiej figurze, kiedy nagle podeszła do mnie baba w szerokim swetrze i w spódnicy do ziemi. Chwilę mi zajęło, zanim rozpoznałem Wiolę.

O rany, nie poznałem cię. Wyglądasz jakoś tak jakoś inaczej

- powiedziałem.

Reklama

Para na żaglach Canva

Reklama

Nietrafiony ubiór

Próbowałem wybrnąć z tej sytuacji, ale naprawdę byłem w szoku. Wiola wyglądała fatalnie. Na żaglach była ciągle w kostiumie kąpielowym, więc nie miałem okazji zobaczyć jej w naturalnym wydaniu. A to właśnie było to. Stwierdziłem, że nie będę oceniał jej po jednym stroju i zaczekam na rozwój sytuacji. Rozmawiało nam się świetnie, prawie zapomniałem o tym, jak byłem zniesmaczony jej strojem. Ale wyjście do klubu, które potem miałem zaplanowane, musiałem sobie odpuścić. Przecież nikt by jej nie wpuścił w takim stroju.

Reklama

Niestety ani za drugim, ani za trzecim razem nie było lepiej. Wiola ubierała się dosłownie jak stara baba. Nie wiem, skąd ona brała te ciuchy. Przecież nawet nie sprzedają takich w sklepach. Widziałem, jak ludzie się oglądają za nami na ulicy, niestety prawie na pewno nie dlatego, że idę z super laską, którą Wiola przecież była, tylko dlatego, że wyglądała jak dziwadło. Jestem trochę załamany. Ona chyba nie ma żadnego wyczucia stylu, a dla mnie wygląd, do którego zalicza się też ubiór, jest bardzo ważny. Zastanawiam się, jak mam jej o tym powiedzieć, żeby nie zranić jej uczuć. Zabrać na zakupy? Oglądać się za kobietami w mini? Sam już nie wiem, co by mogło ją skłonić do zmiany.

Reklama

Karol

Źródło: Canva
Reklama
Reklama