"Po chwili córka niemal wykrzyczała mi do słuchawki, że w moim wieku to już nie wypada nosić bikini. Nie muszę chyba mówić, jak bardzo wyprowadziła mnie tym z równowagi. Rzuciłam słuchawką i uznałam, że mimo wszystko postąpię według własnego sumienia. Mam wrażenie, że Marzenka uważa, że w moim wieku powinnam smażyć się na plaży w długich spodniach i golfie, bo tak wypada. A ja przecież czuję się młoda duchem".
Publikujemy list naszej czytelniczki. Tekst został zredagowany przez Styl.fm. Czekamy na historie pod adresem: [email protected]. Wybrane teksty opublikujemy. Zastrzegamy sobie prawo do redakcji tekstu.
W moim wieku to nie wypada
Moja córka uważa, że po siedemdziesiątce już powinnam zasiąść w bujanym fotelu i zająć się rozwiązywaniem krzyżówek. Ja jednak wolę korzystać z życia i postanowiłam udać się pociągiem nad polskie morze. Marzenka już od początku nie chciała o tym słyszeć.
Przygotowania do wyjazdu stały się dla mnie prawdziwym wyzwaniem i to wcale nie z powodu sędziwego wieku czy zdrowia, lecz z powodu nieustającego narzekania mojej córki. Dzwoniła do mnie po kilka razy dziennie, próbując wybić mi z głowy pomysł wyjazdu. Marzena usilnie próbowała przekonać mnie, że mój wiek to nie czas na podróże i to w dodatku w samotności.
Nie mogłam zgodzić się z jej punktem widzenia. Może i moje kolana nie są już w tak dobrej formie jak kiedyś, ale serce wciąż bije tak mocno, jak dawniej na myśl o odkrywaniu świata. Córka ciągle zasypywała mnie pytaniami, co jeśli mi się coś stanie i po co w ogóle mi ta przygoda na stare lata. Koniec końców nie wytrzymałam i powiedziałam do niej prosto z mostu, co o tym myślę:
Rany boskie, dziecko. Przecież ja jestem dorosła, mam ponad 70 lat i wiem, co robię. Zresztą nie zrezygnuję już z wyjazdu, bo kupiłam piękne bikini i zamierzam w nie wskoczyć.

Nie wstydzę się nosić stroju kąpielowego
Gdy moja córka to usłyszała, aż zaniemówiła. Po chwili niemal wykrzyczała mi do słuchawki:
Mamo, w twoim wieku to już nie wypada nosić bikini.
Nie muszę chyba mówić, jak bardzo wyprowadziła mnie tym z równowagi. Rzuciłam słuchawką i uznałam, że mimo wszystko postąpię według własnego sumienia. Mam wrażenie, że uważa, że w moim wieku powinnam smażyć się na plaży w długich spodniach i golfie, bo tak wypada. A ja przecież czuję się młoda duchem i chcę cieszyć się latem tak, jak dawniej. Już 20 dobrych lat nie byłam nad morzem, ale nadal jestem kobietą, która chce wyglądać i czuć się dobrze we własnej skórze.
Kończąc mój list, chciałabym podkreślić, że opinia córki spłynęła po mnie jak po kaczce, a jutro wyjeżdżam nad morze i zamierzam świetnie się tam bawić. W końcu życie to nie tylko siedzenie w fotelu i rozwiązywanie krzyżówek.
Bożena, 70 lat