"Rodzice spisali testament. Oznajmili mi, że wszystko dostanie moja siostra"

"Rodzice spisali testament. Oznajmili mi, że wszystko dostanie moja siostra"

"Rodzice spisali testament. Oznajmili mi, że wszystko dostanie moja siostra"

canva.com

"Mam nadzieję, że rodzice pożyją jeszcze długo. Dopiero teraz tak naprawdę mają czas na to, żeby trochę pokorzystać z życia, bo wcześniej tylko ciężko pracowali. Jednak oni już postanowili załatwić pewne sprawy i spisali testament. Ja o tym nie wiedziałam, ale poinformowali mnie kilka dni temu i wyznali mi, że stwierdzili, że wszystko po ich śmierci ma przejść na moją siostrę. I ja tak naprawdę nigdy nie myślałam o całym tym majątku, ale jednak jest mi przykro, bo jesteśmy tylko we dwie".

Reklama

Publikujemy list naszej czytelniczki. Tekst został zredagowany przez Styl.fm. Czekamy na historie pod adresem: [email protected]. Wybrane teksty opublikujemy. Zastrzegamy sobie prawo do redakcji tekstu.

Nie spodziewałam się tego

Tak naprawdę, to wcale się tego nie spodziewałam. I to właściwie dwóch rzeczy. Nie myślałam nawet, że moi rodzice moją już planować jakieś testamentowe sprawy, bo przecież są młodzi. Dla mnie to jest oczywiste, że pożyją jeszcze długo, szczególnie że nie chorują przewlekle.

Reklama

Teraz dopiero mają czas, żeby korzystać z życia. Dopiero mogą pojeździć na jakieś wycieczki, zwiedzić kawałek świata, niech korzystają, należy im się za te wszystkie lata ciężkiej pracy.

Dziwi mnie więc fakt, że już spisali testament, ale z drugiej strony staram się zrozumieć, bo przecież różne sytuacje się w życiu zdarzają.

Reklama

łza spływająca po policzku canva.com

Reklama

Rozmowa była mało przyjemna

Rodzice zaprosili mnie na rozmowę, a nigdy się to nie zdarzało. Oczywiście zapraszali mnie, ale to na jakąś kawę i ciasto, albo na obiad. A teraz powiedzieli wprost, że na rozmowę. Trochę się przestraszyłam. Domyślałam się, że chodzi o jakieś poważne sprawy i totalnie nie wiedziałam, czego się spodziewać.

Reklama

Atmosfera od początku była dość nerwowa. Na początku tata powiedział, jaki jest ze mnie dumny. To mi dodało skrzydeł, bo nigdy wcześniej tego od niego nie usłyszałam. A faktycznie sobie na to zapracowała, bo kupiłam mieszkanie za własne pieniądze, auto też i żyję na takim nie najgorszym poziomie.

Reklama

Później okazało się, że to był tylko wstęp do całej rozmowy, która zdecydowanie nie była przyjemna, bo o ile na początku tato dodał mi skrzydeł, tak później mi je podciął.

Poszło o testament

Chodziło oczywiście o ten wspomniany testament. Tata nie owijał w  bawełnę i po tym jak zaskoczył mnie informacją, że w ogóle go z mamą spisał, postanowił dodać, że wszystko przepisali na moją starszą siostrę.

I ja nigdy nie byłam jakąś materialistką. Nie myślałam też dotąd o żadnym podziale tego, co rodzicom się przez całe życie udało osiągnąć. Ale teraz zrobiło mi się przykro. Zwłaszcza że rodzice powiedzieli, że zdecydowali tak dlatego, że ich zdaniem moja siostra nie jest tak zaradna jak ja i potrzebuje wsparcia finansowego, bo ja już wszystko mam. To mnie naprawdę zabolało. I jakoś nie potrafię przestać o tym myśleć. Bo moim zdaniem, to bardzo niesprawiedliwe.

Hanna

Smutne wieści o Annie Marii Wesołowskiej. Właśnie spisała testament - zdjęcia Anny Marii Wesołowskiej kiedyś i dzisiaj
Źródło: AKPA
Reklama
Reklama