"Żona nie chce spędzać czasu z moją rodziną. Już nie wiem jak ją tłumaczyć"

"Żona nie chce spędzać czasu z moją rodziną. Już nie wiem jak ją tłumaczyć"

"Żona nie chce spędzać czasu z moją rodziną. Już nie wiem jak ją tłumaczyć"

canva.com

"To jest dla mnie takie przykre. Ja regularnie jeżdżę z żoną do jej bliskich, a ona moich wciąż unika. Nawet gdy zapraszają nas na jakieś rodzinne imprezy, zazwyczaj jadę sam, bo ona wiecznie znajduje jakieś wymówki. I oczywiście rozumiem, że coś mogło wypaść, czy mogła się źle poczuć, ale takie wytłumaczenie ma rację bytu raz na jakiś czas, a nie za każdym razem. Ja już nawet nie wiem, co mógłbym powiedzieć mojej rodzinie gdy pytają, dlaczego znów jestem sam".

Reklama

Publikujemy list naszego czytelnika. Tekst został zredagowany przez Styl.fm. Czekamy na historie pod adresem: [email protected]. Wybrane teksty opublikujemy. Zastrzegamy sobie prawo do redakcji tekstu.

Na początku było inaczej

Te nasze początki były zupełnie inne. Ja wiem, że wtedy to się fruwa nad ziemią, bo motyle w brzuchu i inne takie się pojawiają. Mam tego świadomość. Wiem też, że może trochę inaczej się dla tego partnera staramy, bo chcemy, żeby poznał nas głównie z tych dobrych stron. Naprawdę to wszystko rozumiem.

Reklama

Jednak gdy jeździliśmy wspólnie do moich bliskich, to moja partnerka wydawała się być tam szczęśliwa. Śmiała się, gotowała wspólnie z moją mamą, opowiadając jej przy okazji dziesiątki historii. Czasem nawet pytała, kiedy znów tam pojedziemy.

Wszystko zmieniło się po ślubie

Drastyczna zmiana w jej podejściu nastąpiła po naszym ślubie. Już wtedy nie była taka chętna, żeby odwiedzać ze mną moją rodzinę. Wciąż szukała wymówek i na początku ja naprawdę w nie wierzyłem. No bo mogło ją coś boleć, mogła być zmęczona. Mogło też coś jej wypaść. Ale to powtarzało się notorycznie i w pewnym momencie zorientowałem się, że ona nie była ze mną u mojej rodziny od prawie roku.

Reklama

W dodatku do jej bliskich jeździ chętnie i potrafimy na przykład pojechać na obiad do jej mamy, a na wieczór mamy zaproszenie na grilla do mojej rodziny. Na obiad jedziemy, a wieczorem ją już albo coś boli, albo coś jej nagle wypada.

Reklama

smutny facet canva.com

Reklama

Źle się z tym czuję

Źle się z tym czuję. Jest mi przykro, gdy mamy na przykład jakąś rodzinną imprezę i wszyscy są razem, a tylko ja przyjeżdżam sam, jak palec. Mało tego, ja już naprawdę nie wiem, jak mam się tłumaczyć przed rodzicami i rodzeństwem. Bo oni też przestali wierzyć w te jej dziwne wymówki.

Reklama

Zastanawiam się, czy coś się wydarzyło, czy żona po prostu dopiero po ślubie pokazała swoją prawdziwą twarz. Oczywiście rozmawiałem z nią o tym, że jest mi przykro, że tak postępuje. Zawsze obiecuje poprawę, ale jakoś nigdy  nie dotrzymuje słowa. A ja wciąż mam nadzieję, że kiedyś coś się zmieni na lepsze.

Krystian

Magda Gessler pokazała zdjęcia z ojcem
Źródło: AKPA
Reklama
Reklama