"Teściowa faworyzuje moją córkę. Przez to kuzyni jej nie lubią"

"Teściowa faworyzuje moją córkę. Przez to kuzyni jej nie lubią"

"Teściowa faworyzuje moją córkę. Przez to kuzyni jej nie lubią"

canva.com

"Moja teściowa woli swojego syna od mojego męża. Sądziłam więc, że moja córka będzie u niej na gorszej pozycji. Jest zupełnie odwrotnie. Jest najmłodsza i faworyzuje ją, a przez to kuzyni jej po prostu nie lubią. Teściowa nie widzi niczego złego w swoim zachowaniu, choć wielokrotnie zwracałam jej na to uwagę". 

Reklama

Publikujemy list naszej czytelniczki. Tekst został zredagowany przez Styl.fm. Czekamy na historie pod adresem: [email protected]. Wybrane teksty opublikujemy. Zastrzegamy sobie prawo do redakcji tekstu.

Teściowa woli brata mojego męża

Teściowa wielokrotnie dała nam do zrozumienia, że brat mojego męża jest u niej na pierwszym miejscu. Często dla niego daje więcej przetworów, zawsze chętnie mu pomaga, przyjeżdża do niego, a nawet gotuje obiady, kiedy jego żona nie ma na to czasu. Zawsze było nam z tego powodu przykro, bo my również często potrzebujemy wsparcia, którego po prostu nigdy nie otrzymaliśmy. Kiedy urodziła się nam córka, byliśmy przekonani, że w związku z tym, teściowa będzie dawała jej znać, że jest gorsza od jej pozostałych wnuków. Cóż, myliliśmy się, jest zupełnie odwrotnie.

Reklama

babcia przytula wnuczkę canva.com

Faworyzuje moją córkę

Teściowa otwarcie faworyzuje moją córkę. Chętniej spędza z nią czas, nigdy nie podnosi na nią głosu, zabiera na plac zabaw, widać, że jest z nią związana. Jest naprawdę świetną babcią. Z kolei synów brata męża odstawiła na bok. Wyraźnie daje im odczuć, że są gorsi od mojej córki. Ciągle krytykuje ich zachowanie, sprawia, że czują się źle. Ci chłopcy nie są niczego winni, babcia powinna ich wszystkich traktować jednakowo, a wcale tak nie jest. Przykro się na to patrzy. W końcu zwróciłam teściowej na to uwagę, ale ona nic sobie z tego nie robi. Powiedziała, że przesadzam i powinnam zająć się swoimi sprawami, bo ona dobrze wie, co ma robić, jako babcia.

Reklama

To ma swoje konsekwencje

Niestety, takie zachowanie teściowej ma swoje konsekwencje. Chłopcy niechętnie bawią się z moją córką, bardzo często ją wyśmiewają, a kiedy są z nią sam na sam, poniżają ją. Wielokrotnie mi o tym opowiadała. Mówiłam o tym teściowej, ale ona stała się dla chłopców jeszcze bardziej nieuprzejma, a to tylko potęguje ich złe zachowanie względem mojej córki. Mam wrażenie, że znaleźliśmy się w patowej sytuacji, bo babcia nie rozumie swojego postępowania i nie widzi w nim niczego złego. Mało tego, brat mojego męża również nie zauważa problemu. Uważa, że to chłopcy i powinni sobie poradzić w takiej sytuacji samodzielnie, chce ich wychować na prawdziwych mężczyzn. Szkoda mi tych dzieci, bo nie mają wsparcia nawet we własnych rodzicach.

Reklama

Zmartwiona Mama

Reklama

Krystyna Mazurówna otrzymuje 240 zł emerytury miesięcznie. "Płaciłam wszystkie składki"
Źródło: AKPA
Reklama
Reklama