"Pojechaliśmy na wymarzony urlop. Zamiast domku z basenem, chata jak z PRL-u"

"Pojechaliśmy na wymarzony urlop. Zamiast domku z basenem, chata jak z PRL-u"

"Pojechaliśmy na wymarzony urlop. Zamiast domku z basenem, chata jak z PRL-u"

Canva.com

"Zaliczka wpłacona, urlop w pracy ogarnięty. Cieszyliśmy się na nadchodzące wakacje w cudownym domku z basenem w środku lasu jak nastolatkowie. Oboje z mężem wprost marzyliśmy o wolnym, więc radość i ekscytacja rosły coraz bardziej. Na miejscu jednak okazało się, że zdjęcia z ogłoszenia nie miały nic wspólnego z rzeczywistością. Miało być luksusowo, a było biednie. Pokoje ze starymi meblami, przeciekający kran oraz brudny basen. A do tego właściciel nie odbierał telefonu". 

Reklama

Publikujemy list naszej czytelniczki. Tekst został zredagowany przez Styl.fm. Czekamy na historie pod adresem: [email protected]. Wybrane teksty opublikujemy. Zastrzegamy sobie prawo do redakcji tekstu.

Podróż minęła nam szybko i bez problemów

Gdy w końcu dotarliśmy na miejsce, nasze serca biły szybciej z ekscytacji. Jednak radość szybko zamieniła się w zaskoczenie, a potem w rozczarowanie. Zamiast luksusowego domku z basenem, przed naszymi oczami stanęła chata jak z PRL-u. Jej szary, ponury wygląd od razu wywołał niepokój.

Reklama

Weszliśmy do środka, mając nadzieję, że wnętrze zrekompensuje nam zewnętrzny widok. Niestety, rzeczywistość była jeszcze bardziej przygnębiająca. Pokoje były urządzone starymi, obdrapanymi meblami, które przypominały te z mieszkań naszych babć. Tapety odklejały się od ścian, a na podłodze leżały zniszczone dywany. W łazience kran przeciekał, a brudny, zagrzybiony basen na podwórku wcale nie zachęcał do kąpieli.

Próbowaliśmy skontaktować się z właścicielem, ale ten nie odbierał telefonu. Nasze próby dodzwonienia się kończyły się jedynie głuchym sygnałem. Frustracja narastała z każdą minutą.

Reklama

Smutna kobieta z czarnymi włosami Canva

Reklama

Czuliśmy się oszukani i bezradni

Postanowiliśmy, że nie pozwolimy, aby ten incydent zrujnował nam wakacje. Spakowaliśmy kilka niezbędnych rzeczy i ruszyliśmy na spontaniczną wycieczkę po okolicy. Znaleźliśmy małe jezioro, gdzie spędziliśmy resztę dnia, ciesząc się piękną pogodą i spokojem natury. Wieczorem wróciliśmy do chaty, zmęczeni, ale zadowoleni, że udało nam się znaleźć chwilę radości mimo niesprzyjających warunków.

Reklama

Niestety, kolejne dni przyniosły tylko kolejne rozczarowania. Pogoda załamała się, deszcz padał niemal bez przerwy, a nasza chata okazała się mało odporna na wilgoć. Przeciekający dach i brak ogrzewania sprawiły, że noce były chłodne i niewygodne. Nasze próby znalezienia innych atrakcji kończyły się niepowodzeniem, ponieważ większość lokalnych miejsc była zamknięta z powodu złych warunków atmosferycznych.

Reklama

Każdego dnia coraz bardziej czuliśmy, że nasze wakacje to porażka. Zamiast upragnionego relaksu, wróciliśmy do domu zmęczeni, znużeni i rozczarowani. Przepełniał nas smutek i gorycz. Mieliśmy nadzieję na odrobinę radości i wytchnienia, a dostaliśmy najgorsze wakacje w naszym życiu.

Renia

Rozczochrana Dorota Szelągowska na wakacjach. Bez makijażu pozuje z partnerem
Źródło: instagram.com/dotindotin
Reklama
Reklama