"Znajomi zapraszają na domówkę, ale każdy ma coś przynieść. Mają imprezę za darmo"

"Znajomi zapraszają na domówkę, ale każdy ma coś przynieść. Mają imprezę za darmo"

"Znajomi zapraszają na domówkę, ale każdy ma coś przynieść. Mają imprezę za darmo"

canva.com

"Nigdy bym o coś takiego nie poprosiła. Kiedy ja organizuję imprezy, niezależnie od tego kto jest na nie zaproszony, sama wszystko z tej okazji przygotowuję. Dbam nie tylko o jedzenie, ale też o wystrój, o dodatkowe atrakcje i w ogóle staram się, żeby to było niezapomniane spotkanie. A my zostaliśmy zaproszeni ze swoim jedzeniem. Każdy z gości ma coś przynieść i tym sposobem ci niby organizatorzy mają imprezę za darmo".

Reklama

Publikujemy list naszej czytelniczki. Tekst został zredagowany przez Styl.fm. Prześlij swoją historię na: [email protected]. Wybrane teksty opublikujemy. Zastrzegamy sobie prawo do redakcji tekstu.

Nie rozumiem tego podejścia

Trudno jest mi zrozumieć podejście znajomych. Bo kiedy ja organizuję domówkę czy jakąkolwiek imprezę, to biorę na siebie dosłownie wszystko. W życiu  nie przyszłoby mi do głowy, żeby poprosić kogoś, aby przygotował coś do jedzenia.

Reklama

Ja takie imprezy organizuję od A do Z. Dbam i o poczęstunek (a listę dań przygotowuję dużo wcześniej) i o wszystkie inne, okołoimprezowe tematy.

Ucieszyłam się, gdy dostałam zaproszenie. Do tej pory wszyscy tylko przychodzili do nas. I kiedyś, niedawno powiedziałam głośno, że w sumie miło by było, gdyby następnym razem ktoś inny wziął na siebie wszystkie te przygotowania.

Reklama

Spotykamy się w tym samym gronie

Regularnie spotykamy się w tym samym gronie. Najczęściej jest to raz w miesiącu. Wszyscy już bardzo się ze sobą zżyliśmy i czekamy na te nasze spotkania. Znają się też nasze dzieci. Ale nigdy nie mamy na tyle dużo czasu, by spotykać się częściej.

Reklama

Po mojej sugestii, jedni znajomi uznali, że teraz oni coś zorganizują. Ucieszyłam się, bo naprawdę fajnie jest czasem komuś przekazać pałeczkę i odpowiedzialność. No ale ta radość mi szybko przeszła, bo za chwilę zaczęła w internecie krążyć pewna lista.

Reklama

przyjaciele grillują canva.com

Reklama

Każdy ma coś przygotować

Każdy z gości ma coś przygotować. Powstał plik, w którym każda rodzinka wpisuje sobie to, co chce zrobić na imprezkę. No i menu wygląda naprawdę super, szkoda że my to mamy wszystko prznieść. Tym sposobem przecież organizatorzy idą totalnie na łatwiznę.

Ja przygotowywałam menu na domówkę nawet przez cały weekend. Traciłam na to czas i mnóstwo pieniędzy, a teraz oczekuje się ode mnie, że sama przyniosę jedzenie.

Uważam, że to naprawdę niestosowna prośba. I pewnie, że ja też mogłam wymyślić takie zasady, jednak moim zdaniem tak po prostu  nie wypada. Mam ochotę iść i pewnie pójdę i zrobię coś. Ale żal będzie we mnie już zawsze. I raczej już niczego dla tych ludzi nie zorganizuję. Myślę, że odpuszczę domówki na zawsze.

Jola

Rafał Mroczek poleciał na bajkową podróż poślubną. Blisko natury, piękne widoki i ekskluzywne jedzenie
Źródło: instagram.com/cze_madzia/
Reklama
Reklama