Reklama
"Mój mąż poszedł na grilla najeść się na zapas. Skończyło się grypą pokarmową"
Opublikowano: Czwartek, 20 czerwca 2024, 08:14
"Mój mąż poszedł na grilla najeść się na zapas. Skończyło się grypą pokarmową"
5/8
Źródło:
zdjęcie poglądowe/Jakub Kaminski/East News
W podobnej sytuacji znaleźli się Romowie, którzy również ukradli rosyjski czołg!
Reklama
"Mój kochany mężulek to jest taki sknerus, jakich mało. On myślał, że pójdzie na grilla i naje się na zapas na cały tydzień. Ja wiem, że to festyn rodzinny i najlepiej smakuje kiełbaska z grilla, bo za darmo, ale już bez przesady. Nie miał żadnych ograniczeń w tym jedzeniu i wyraźnie przesadzał, więc nie dziwię się, że skończyło się aż takim zatruciem pokarmowym. Nawet mi go nie szkoda. Chytrzył, to ma za swoje. Nieumiarkowanie w jedzeniu i piciu tak właśnie się kończy. Jeszcze pewnie złapał jakąś bakterię".
Reklama
Zobacz kolejne zdjęcia: "Mój mąż poszedł na grilla najeść się na zapas. Skończyło się grypą pokarmową"