Reklama
"Pojechałam do sanatorium na dwa tygodnie. Poznałam młodszego Jacka i poczułam, że żyję"
Opublikowano: Poniedziałek, 17 czerwca 2024, 19:00
"Pojechałam do sanatorium na dwa tygodnie. Poznałam młodszego Jacka i poczułam, że żyję"
5/8
Źródło:
AKPA
"Potrzeby są ogromne. Ci ludzie, a jest ich naprawdę sporo, nie mają pieniędzy na rehabilitację, która kosztuje setki tysięcy złotych. Borykają się też z problemami socjalnymi - nie stać ich na kupno pralki czy innego sprzętu AGD" - powiedział.
Reklama
"Odkąd odszedł mój mąż, czyli 10 lat temu, wciąż czułam się samotna i przytłoczona ciągłą opieką nad wnukami. Zdrowie już nie to, więc postanowiłam, że wyrwę się na dwa tygodnie do sanatorium w urokliwej Krynicy. To miał być zwykły wypoczynek połączony z odkrywaniem cudownych krajobrazów. Z dwóch tygodni, zrobił się już trzeci miesiąc. Poznałam tu wyjątkowego mężczyznę i nie mam zamiaru wracać. Moja córka oczywiście namawia mnie do powrotu, ale ja chcę żyć po swojemu."
Reklama
Zobacz kolejne zdjęcia: "Pojechałam do sanatorium na dwa tygodnie. Poznałam młodszego Jacka i poczułam, że żyję"