"Syn zaproponował mi wspólne wakacje. Podstępem załatwili sobie opiekunkę dla dzieci"

"Syn zaproponował mi wspólne wakacje. Podstępem załatwili sobie opiekunkę dla dzieci"

"Syn zaproponował mi wspólne wakacje. Podstępem załatwili sobie opiekunkę dla dzieci"

canva.com

"Kiedy syn zaproponował, żebym pojechała na wakacje z nim, jego żoną oraz ich trójką dzieci, bardzo się ucieszyłam. Miałam być pierwszy raz w Turcji, to miała być dla mnie przygoda życia. Dużo czytałam i planowałam wycieczki. Chciałam zwiedzić jak najwięcej. Skończyło się tak, że od rana do wieczora musiałam zajmować się wnukami. Byłam w szoku. Oni mnie po prostu wykorzystali. Załatwili sobie darmową opiekunkę dla dzieci. Nie taka była umowa". 

Reklama

Publikujemy list naszej czytelniczki. Tekst został zredagowany przez Styl.fm. Prześlij swoją historię na: [email protected]. Wybrane teksty opublikujemy. Zastrzegamy sobie prawo do redakcji tekstu.

Pojechałam na wakacje z synem i jego rodziną

Syn planował od dłuższego czasu wakacje w Turcji. Słuchałam o tych planach z zapartym tchem i odrobiną zazdrości. Nigdy wcześniej nie byłam poza granicami Polski i taka podróż wydawała mi się bardzo ekscytująca. Kiedy Dominik zaproponował, żebym pojechała na wczasy z nim, jego żoną oraz ich trójką dzieci, bardzo się ucieszyłam. To było spełnienie moich marzeń. Sporo czytałam o tym zakątku świata i chciałam zwiedzić jak najwięcej. Już planowałam te wszystkie wycieczki, a rzeczywistość szybko to zweryfikowała.

Reklama

babcia na pomoście z dziećmi canva.com

Byłam darmową opiekunką

Na miejscu okazało się, że syn po prostu potrzebował darmowej opiekunki dla swoich dzieci. Od razu zostawił mi całą trójkę, a sam poszedł z żoną na drinka. Tak naprawdę w ogóle nie zajmowali się dziećmi, a ja nawet nie miałam chwili wytchnienia. Kiedy próbowałam im powiedzieć, że mam plany i chcę coś zwiedzić, to oni mówili, że przecież powinnam się integrować z wnukami. Mało tego mówili, że powinnam się cieszyć, że mam darmowe wakacje i korzystać ze słońca i świetnej pogody, a nie narzekać. Było mi przykro i jestem wyczerpana. Ciągle biegałam za dziećmi i uważałam, żeby nic złego im się nie stało. Przecież tam było pełno basenów, musiałam mieć oczy dookoła głowy.

Reklama

Syn mnie zawiódł

Nie spodziewałam się takiego zachowania po Dominiku. Uważałam go za odpowiedzialnego człowieka, na którym mogę polegać. Niestety, myliłam się. Podstępem wywiózł mnie do Turcji, żebym zajęła się jego dziećmi. Gdyby wcześniej mi powiedział, jak to będzie wyglądać, to na pewno bym się na to nie zgodziła. Chciałam zwiedzić Turcję, zobaczyć coś nowego, a przez cały wyjazd byłam zamknięta w hotelu i miałam pod sobą ogromną odpowiedzialność. To przykre, że syn wpakował mnie w coś takiego. W życiu bym się tego po nim nie spodziewała.

Reklama

Smutna Babcia 

Reklama

Reklama
Reklama