"Wstydzę się za moją wnuczkę. Gdzie zniknęła delikatna dziewczynka w różowej sukieneczce"

"Wstydzę się za moją wnuczkę. Gdzie zniknęła delikatna dziewczynka w różowej sukieneczce"

"Wstydzę się za moją wnuczkę. Gdzie zniknęła delikatna dziewczynka w różowej sukieneczce"

Canva.com

"Dziwna ta moda jak nie wiem co! Moja wnuczka już nie wie, co ma chyba ze sobą zrobić. Ja w jej wieku, to się do pracy garnęłam, a nie myślałam o tym, żeby przebić sobie kolejne miejsce w uchu kolczykiem, czy robić tatuaże. Raz przyszła do mnie do domu obwieszona od uszu, aż po pępek metalem. Wstyd mi było z nią wyjść na ulicę, bo co powiedzą moje koleżanki seniorki? Że zamiast grzecznej dziewczyny, mam fleję pod dachem..."

Reklama

Publikujemy list naszej czytelniczki. Tekst został zredagowany przez Styl.fm. Masz historię do opowiedzenia? Prześlij ją na: [email protected]. Wybrane teksty opublikujemy. Zastrzegamy sobie prawo do redakcji tekstu.

Wnuczka buntowniczka

Moja córka to w ogóle się nie zajmuję Igą - moją jedyną wnuczką. Dziewczyna chodzi wyubierana jak z lumpeksu, kolczyków ma mnóstwo - w uszach, nosie, na języku, w pępku i Bóg wie, gdzie jeszcze. A do tego stała się tak opryskliwa. Dawniej wychodziłam z nią do parku, ale od jakiegoś czasu, to się zwyczajnie wstydzę.

Reklama

Próbowałam rozmawiać z wnuczką i to nic nie dało. Jeszcze obsłuchałam, że nie powinnam się wtrącać, skoro nie znam najnowszych trendów. No tak, stara i głupia babcia.

Przykro mi się zrobiło nieraz, że moja wnuczka zmieniła się z delikatnej laleczki w diabełka z czarną duszą. Nawet nie zauważyłam, kiedy nastąpiła taka zmiana...

Reklama

Starsza kobieta ze złożonymi rękami Canva

Reklama

Nie wiem, co mam zrobić

Uważam, że to wszystko wina mojej córki, która zamiast zajmować się dzieckiem, to całe dnie spędza w pracy i nie widzi, że jej dziecko zmienia się w dziwną postać.

Reklama

Coraz rzadziej młoda przychodzi do mnie na obiad, czy w weekend na granie w planszówki, czy karty. A tak kiedyś to lubiła. Myślałam, że nie stracę z nią tak dobrego kontaktu, a tu okazało się, że to prostsze i łatwiejsze niż myślałam...

Reklama

Podpowiedzcie, co zrobić, aby moja wnuczka znów chciała mieć ze mną kontakt. Czy wy też macie taki kłopot? Jestem w ogromnej kropce, bo czuję, że nikt już się ze mną nie liczy w tej rodzinie, a przecież jestem starsza i mam coś do powiedzenia...

Marzę o tym, aby moja kochana Igusia jeszcze kiedyś była taka jak była dzieckiem, ale wiem, że to niemożliwe. Czy to coś złego, że nie podoba mi się jej styl? Czy powinnam go zaakceptować? Bezwarunkowo kochać? Chciałabym, aby z wnuczki wyrósł ktoś dobry i pełen serca, a nie jakaś zbuntowana pannica, która nie dba o rodzinę...

Elżbieta

Mama Agnieszki Włodarczyk zaskoczona urodzinową niespodzianką! Młodszy o 3 dekady mąż się wykazał. Zobacz galerię!
Źródło: facebook.com/anna.stasiukiewicz.1
Reklama
Reklama