Reklama
"Przed ślubem Tomek przynosił kwiaty, a teraz włoszczyznę na rosół. Kiedyś to było"
Opublikowano: Czwartek, 2 maja 2024, 21:00
"Przed ślubem Tomek przynosił kwiaty, a teraz włoszczyznę na rosół. Kiedyś to było"
7/7
Źródło:
ANDRZEJ IWANCZUK/REPORTER
Gdy Beata Szydło była na stanowisku premiera, postanowiła zostać aniołem stróżem dla szkoły, w której pracuje jej mąż. Z rezerwy budżetowej przyznała ponad 2 miliony złotych dotacji, aby wspomóc rozwój placówki, w której Edward Szydło z pasją i oddaniem kształtuje umysły przyszłych pokoleń. Co za gest!
Reklama
"Tak naciskałam na ślub, wielkie weselicho, bo myślałam, że w życiu będzie dokładnie tak, jak w narzeczeństwie. Kolorowo, motyle w brzuchu i w ogóle fajerwerki! A tu figa z makiem! Teraz po 3 latach małżeństwa czuję, że mój małż zapomniał, czym jest prawdziwy romantyzm i nawet ani mu się śni, żeby podarować mi niezobowiązujący bukiet kwiatów, czy zaprosić na randkę. Ech, czy wszyscy panowie tak się zmieniają po sakramentalnym tak?"
Reklama
Zobacz kolejne zdjęcia: "Przed ślubem Tomek przynosił kwiaty, a teraz włoszczyznę na rosół. Kiedyś to było"