Reklama
"Mąż spędził 3 godziny na myjni. Tak mi niby pomagał w przygotowaniach do świąt"
Opublikowano: Wtorek, 2 kwietnia 2024, 22:00
"Mąż spędził 3 godziny na myjni. Tak mi niby pomagał w przygotowaniach do świąt"
15/18
Źródło:
instagram.com/jakobkosel
Jakub Kosel miał tradycyjny wiklinowy koszyk. Do kościoła wybrał się z córką.
Reklama
"Zakomunikowałam mojemu Mirkowi już dwa tygodnie temu, że tym razem ma mi pomóc. Rodzina się rozrasta, gości coraz więcej, a ja z ośmiomiesięcznym synem na rękach. Tak więc postawiłam sprawę jasno, ma mi pomóc i już. Jednak ten w dniu największych prac i obowiązków, przypomniał sobie, że musi na myjnię jechać, bo niby auto brudne. Wcale nie było takie brudne, a on wrócił po trzech godzinach. Jeszcze jakie miał tłumaczenie... Już ja mu pokazałam, co sądzę o wymigiwania się od obowiązków".
Reklama
Zobacz kolejne zdjęcia: "Mąż spędził 3 godziny na myjni. Tak mi niby pomagał w przygotowaniach do świąt"