Reklama
"Mąż spędził 3 godziny na myjni. Tak mi niby pomagał w przygotowaniach do świąt"
Opublikowano: Wtorek, 2 kwietnia 2024, 22:00
"Mąż spędził 3 godziny na myjni. Tak mi niby pomagał w przygotowaniach do świąt"
9/18
Źródło:
Instagram.com/krzysztof_ibisz_official
Krzysztof Ibisz miał skromny i tradycyjny koszyczek wielkanocny. Do kościoła poszedł ze swoim najmłodszym synem, Borysem.
Reklama
"Zakomunikowałam mojemu Mirkowi już dwa tygodnie temu, że tym razem ma mi pomóc. Rodzina się rozrasta, gości coraz więcej, a ja z ośmiomiesięcznym synem na rękach. Tak więc postawiłam sprawę jasno, ma mi pomóc i już. Jednak ten w dniu największych prac i obowiązków, przypomniał sobie, że musi na myjnię jechać, bo niby auto brudne. Wcale nie było takie brudne, a on wrócił po trzech godzinach. Jeszcze jakie miał tłumaczenie... Już ja mu pokazałam, co sądzę o wymigiwania się od obowiązków".
Reklama
Zobacz kolejne zdjęcia: "Mąż spędził 3 godziny na myjni. Tak mi niby pomagał w przygotowaniach do świąt"