"Wielkanoc zbliża się wielkimi krokami, a my mamy już dość siedzenia w domu. Chcemy, aby ten czas był wyjątkowy. Problemem jest babcia w podeszłym wieku, która wymaga całodobowej opieki. Mieszka z nami i nie mamy co z nią zrobić. Wymyśliłam, że pójdzie na te kilka dni do szpitala".
Publikujemy list naszej czytelniczki. Tekst został zredagowany przez Styl.fm. Masz historię do opowiedzenia? Prześlij ją na: [email protected]. Wybrane teksty opublikujemy. Zastrzegamy sobie prawo do redakcji tekstu.
Chcemy wyjechać na święta
Od kilku lat nasze życie jest bardzo monotonne. Każdego dnia opiekujemy się babcią w podeszłym wieku. Mieszka z nami, już nie ma pamięci i ciężko jej cokolwiek wokół siebie zrobić. Wymaga całodobowej opieki i jest to naprawdę bardzo trudne. Schorowana staruszka ciągle leży, musimy ją myć, przebierać, karmić, dawać picie oraz leki. To nas wykańcza. A w szczególności mnie, bo ten obowiązek spoczywa głównie na mnie, czyli jej wnuczce. Mam też dwójkę małych dzieci. Przez nadmiar obowiązek sypie się moje małżeństwo. Mąż mnie wspiera, ale też jest zmęczony tą sytuacją. Nie chcę oddawać babci do domu opieki, bo bardzo ją kocham i nie chcę jej zawieźć. Potrzebuję jednak odrobiny spokoju. To dlatego postanowiłam, że wyjedziemy na święta.

Oddamy babcię do szpitala
Oczywiście nie możemy zostawić babci bez opieki. Przed samym świętami wezmę do niej pogotowie. Powiem, że pogorszył się jej stan zdrowia. Ona jest naprawdę bardzo chora, więc na pewno wezmą ją do szpitala, bo potrzebuje specjalistycznego leczenia. Liczę na to, że tam lekarze przytrzymają ją przez kilka dni, a my będziemy mogli na spokojnie wyjechać. Nie stać nas na to, żeby wynająć opiekunkę na te kilka dni. Poza tym nie zaufałabym obcej kobiecie w tej kwestii. Wierzę, że w szpitalu będzie miała właściwą opiekę, a my chwilę odetchniemy, nabierzemy sił i będziemy mogli dalej opiekować się seniorką.
Nic jej nie będzie
Mam trochę wyrzuty sumienia, ale muszę też myśleć o sobie oraz moich dzieciach. Życie jest ciężkie, a utraconego czasu spędzonego z rodziną nikt mi nie odda. Chcę, żeby babcia żyła jak najdłużej, ale ta sytuacja jest dla nas bardzo trudna i odbija się nie tylko na mnie, ale również na moim mężu. Nasz związek się sypie i wcale się temu nie dziwię. Potrzebujemy chwili dla siebie i wierzę, że ten wyjazd to dobry pomysł.
Sprytna Wnuczka