"Michał to maminsynek. Mamusi by nieba przychylił, a ja to się nie liczę"

"Michał to maminsynek. Mamusi by nieba przychylił, a ja to się nie liczę"

"Michał to maminsynek. Mamusi by nieba przychylił, a ja to się nie liczę"

Canva

"Michał to pod różnymi względami mężczyzna idealny - przystojny, ułożony, inteligenty i pracowity. Facet nie imprezuje, jest rodzinny i skupiony na osiągnięcia sukcesu. No właśnie, pod każdym względem jest super. A jednak jest jeden minus. Ten minus to mamusia. Mój facet tylko jej się słucha i zrobi dla niej wszystko. Ja mogę leżeć chora, a on i tak pobiegnie do mamusi".

Reklama

Publikujemy list naszej czytelniczki. Tekst został zredagowany przez Styl.fm. Masz historię do opowiedzenia? Prześlij ją na: [email protected]. Wybrane teksty opublikujemy. Zastrzegamy sobie prawo do redakcji tekstu.

Michał to prawie mężczyzna idealny

Michała poznałam na aplikacji randkowej. Od razu już po pierwszym spotkaniu wydał mi się być facetem, którego szukałam - przystojny, inteligentny, dobrze wychowany i pracowity. Michał był przedstawicielem dużej firmy i jeszcze miał własne mieszkanie w Warszawie. Zdziwiło mnie, jak to możliwe, że taki mężczyzna jest sam w wieku 33 lat...

Reklama

Zaczęliśmy randkować i nie mogłam się do niczego przyczepić. Z Michałem można było pogadać, można było się dogadać i jeszcze często kupował mi prezenty i o mnie dbał. Nie dało się więc ukryć, że ten facet miał naprawdę świetny charakter, no bo trudno znaleźć dzisiaj mężczyznę, który i charakterowo, i wyglądowo będzie idealny, a ja takiego znalazłam, i bardzo się z tego powodu cieszyłam. To znaczy, cieszyłam się, ale do czasu...

Mężczyzna obejmuje starszą kobietę Canva

Reklama

Mam dość jego matki

Zaczęliśmy chodzić ze sobą dłużej, a wtedy wyszła ciemna strona osobowości mojego chłopaka. Szybko okazało się, że jest totalnym maminsynkiem. Mamusia zadzwoniła, a on już leciał na spotkanie. Mamusia tylko coś się odezwała, on już jej robił zakupy. Ja mogłam sobie mówić, prosić, a mamusia tylko słowo powiedziała.

Reklama

Najgorzej, jak do nas jego mamusia przychodzi. Wszystkich ustawia i nie wolno się słowem sprzeciwić. Już kilka razy zdarzyło się, że pokłóciłam się z Pani Mamą i za każdym razem facet stawał po jej stronie. Smutno mi było strasznie. Tak naprawdę to o nic byśmy się nie kłócili i wszystko byłoby ekstra, gdyby ona zachowywała się inaczej, a mój facet aż tak jej się nie słuchał. On nie ma własnego zdania...

Reklama

Pamiętam, że raz byłam chora i chciałam, żeby ze mną został, wspierał mnie i po prostu przy mnie był, i on był, a ja byłam szczęśliwa, dopóki nie zadzwoniła mamusia. On wtedy zostawił mnie samą i do niej poszedł, bo chciała, żeby zrobił jej zakupy. Mamusia nie gdy może czekać, a ja czekam zawsze. Mamusia zawsze jest najważniejsza, a ja zawsze jestem tą drugą...

Reklama

Kasia

Źródło: Christopher Peterson / SplashNews.com/East News
Reklama
Reklama