Reklama
"Jakaś baba zadzwoniła do mnie domofonem, abym zabrała rower z klatki, bo jest za duży. Chyba śni"
Opublikowano: Piątek, 23 lutego 2024, 16:07
"Jakaś baba zadzwoniła do mnie domofonem, abym zabrała rower z klatki, bo jest za duży. Chyba śni"
5/8
Źródło:
AKPA
Jednak miłośnicy jego kulinarnego talentu nie muszą być już zmartwieni, ponieważ szef kuchni powrócił do gotowania dla innych, oferując niezapomniane doznania kulinarne na swojej farmie.
Reklama
"Siedzę sobie, jem obiad, a tu nagle dzwoni domofon... Myślę: ki czort? Niczego nie zamawiałam... W słuchawce odezwała się jakaś pani, której głosu nie kojarzę. Powiedziała, że mieszka na naszej klatce i ma sprawę do tej jednej koleżanki, co zostawia rower na klatce przy drzwiach..."
Reklama
Zobacz kolejne zdjęcia: "Jakaś baba zadzwoniła do mnie domofonem, abym zabrała rower z klatki, bo jest za duży. Chyba śni"