Reklama
"Bombelek sąsiada ciągle głośno płakał. Hałas był nie do wytrzymania, więc się zemściłem"
Opublikowano: Sobota, 10 lutego 2024, 08:00
"Bombelek sąsiada ciągle głośno płakał. Hałas był nie do wytrzymania, więc się zemściłem"
3/19
Reklama
"Miałem już serdecznie dość tego ciągłego płaczu i krzyku. Sąsiadowi z góry urodziło się dziecko i rozumiem, że ono płaczę, ale w tym przypadku to dziecko się wydziera pół nocy i to tak głośno, że ja nie mogłem w nocy spać. Już kilka razy zwracałem mu na to uwagę i mówiłem, że z żoną nie umieją się bombelkiem zajmować, ale nic nie pomogło, a ja ciągle chodziłem zmęczony. Wreszcie, nie wytrzymałem i postanowiłem zareagować. Zemściłem się i nie żałuję".
Reklama
Zobacz kolejne zdjęcia: "Bombelek sąsiada ciągle głośno płakał. Hałas był nie do wytrzymania, więc się zemściłem"