"Mój mąż mnie zdradził i stało się to pod wpływem różnych używek. Wiem, że takie rzeczy w przypadku wielu związków prowadzą do tego, że to już jest koniec. W moim przypadku było jednak inaczej. Mój mąż mnie zdradził, a ja mu wybaczyłam. To była decyzja, która scaliła nasze małżeństwo. Dzisiaj jesteśmy szczęśliwi, bo daliśmy sobie kolejną szansę".
Publikujemy list naszej czytelniczki. Tekst został zredagowany przez Styl.fm. Masz historię do opowiedzenia? Prześlij ją na: [email protected]. Wybrane teksty opublikujemy. Zastrzegamy sobie prawo do redakcji tekstu.
Mój mąż mnie zdradził
Jak doszło do omawianej przeze mnie sytuacji, to miałam 38 lat i od prawie 10 lat byłam w małżeństwie z Darkiem.
Początki naszego małżeństwa były wspaniałe. Świetnie się dogadywaliśmy i naprawdę pierwsze dwa lata naszego małżeństwa były bardzo namiętne. Czas jednak mijał i przyszło jednak szare życie. Potem na świat przyszła też nasza córka i skończyło się tak, że jakoś zaczęliśmy się ze swoim mężem oddalać. Niby żyliśmy razem, ale każdy miał inne obowiązki, mąż długo pracował i w zasadzie żyliśmy tak jakby obok siebie.
Szybko ukazało się, że takie sytuacje mają swoje konsekwencje. Mój mąż był na imprezie firmowej, gdzie był alkohol i wtedy mnie zdradził z bardzo atrakcyjną koleżanką z pracy. Przyszedł do domu i sam mi o tym powiedział. Nie krzyczał, lecz był smutny i zżerały go wyrzuty sumienia, dlatego powiedział mi od razu.
Ja za to byłam w szoku i nie mogłam w to uwierzyć. Przecież obiecywaliśmy sobie przed ołtarzem, że będziemy razem w zdrowiu i chorobie, dopóki śmierć nas nie rozłączy. Myślałam, że on dotrzyma danego mi wtedy słowa...

Wybaczyłam mężowi zdradę
Wtedy prawie się załamałam. Wzięłam dziecko i się wyprowadziłam do koleżanki. Przez wiele miesięcy próbował się ze mną skontaktować, jednak ja nie chciałam.
Wreszcie spotkaliśmy się przypadkiem na ulicy i wtedy poprosił mnie tylko o rozmowę. Poszliśmy do kawiarni pierwszy raz od wielu lat. Dobrze się bawiłam, pomimo bólu, który czułam. Naprawdę świetnie nam się rozmawiało i znowu poczułam, że to ten człowiek, którego kocham. Poczułam wtedy, że Darek, którego tak bardzo kocham, wreszcie wrócił.
Postanowiłam wybaczyć mężowi zdradę i chociaż pamiętam, a to do mnie wraca, to widzę, że on się zmienił. Zaczął dbać o naszą relację i ją pielęgnować. Żałuję, że mąż mnie zdradził, ale z drugiej strony cieszę się z tego, że potrafiłam mu to wybaczyć. Dzisiaj, nasze małżeństwo jest znacznie silniejsze. Jestem pewna, że mój mąż już nigdy więcej mnie nie zdradzi.
Beata