"Wróciłam do domu po zajęciach na uczelni i byłam w szoku. Usłyszałam w salonie śmiech jakiegoś mężczyzny, a potem mojej mamy. Okazało się, że to pan Martin, szef ojca. Tata pracował w dużej firmie logistycznej i często był w delegacji. Tak było i tym razem. Zajrzałam z ukrycia, co dzieje się w pokoju i byłam w szoku. Mama świetnie się bawiła siedząc na kolanach Martina, a on gładził jej plecy. Chrząknęłam, a mama aż z przerażenia podskoczyła. Nie wiedziałam, że zdradza ojca..."
Publikujemy list naszej czytelniczki. Tekst został zredagowany przez Styl.fm. Masz historię do opowiedzenia? Prześlij ją na: [email protected]. Wybrane teksty opublikujemy. Zastrzegamy sobie prawo do redakcji tekstu.
Rodzicom się nie układało
Wiem, że rodzicom od dłuższego czasu nie było po drodze razem, ale wierzyłam, że gdy tata skończy swoją aktywność zawodową, to zwyczajnie zacznie z mamą spędzać więcej czasu. Odkąd pamiętam ciągle był w delegacji. Tęskniłam za nim.
Mama kiedyś też, ale jak widać znalazła sobie pocieszyciela. Było mi bardzo przykro, bo zawsze wierzyłam w ich relację, jak w jakąś świętość. W końcu to była moja mama i mój tata. Niestety to, co zobaczyłam w salonie, rozwiało wszelkie wątpliwości. Mama po prostu postanowiła zakręcić się koło szefa ojca i jednocześnie cieszyła się, że nie ma go w domu. Była cała w skowronkach.

Moja mama jest podła
Uciekłam na górę do swojego pokoju i nagle wparowała tam moja mama. Prosiła mnie, żebym ojcu nic nie mówiła i, że to nie jest jak mi się wydaje. Że jestem dorosła i, że powinnam ją zrozumieć, a na końcu przekonywała mnie, że zapłaci mi za wymarzony kurs, bylebym milczała. Dacie wiarę? Matka chciała kupić moje milczenie i spokój. No jej niedoczekanie.
Gdy ojciec wrócił to od razu mu wszystko powiedziałam. Ale okazało się, że on o wszystkim już wiedział od dawna. Zapytałam go, dlaczego pozwala mamie na zdradę, a on wyjawił mi, że oboje uknuli coś takiego, aby mama zakręciła się koło szefa, aby ten go nie zwolnił, bo podobno mamy problemy finansowe. Byłam przerażona. Moja matka i ojciec coś takiego wymyślili? Dlaczego Martin miałby zwolnić tatę? Miałam totalny mętlik w głowie...
Wyprowadziłam się na kilka dni. Ale w domu nic się nie zmieniło. Rodzice żyją razem, ale osobno, a pan Martin wciąż parkuje auto pod naszym domem. Nie wierzę, że mogli sobie pozwolić na zdradę dla pieniędzy...
Kasia