"Hela codziennie wynosi gorącą zupę dla bezdomnych. A sama je resztki, bo nie starcza jej emerytury"

"Hela codziennie wynosi gorącą zupę dla bezdomnych. A sama je resztki, bo nie starcza jej emerytury"

"Hela codziennie wynosi gorącą zupę dla bezdomnych. A sama je resztki, bo nie starcza jej emerytury"

canva.com

"Moja sąsiadka Hela to bardzo dobra kobieta. Ma 75 lat i na co dzień daje z siebie wszystko, żeby pomóc innym ludziom. Nie wiem, skąd bierze na to wszystko siły. Ma skromną emeryturę, często jej nie starcza na dobre jedzenie, więc zjada resztki. Mimo tego codziennie gotuje zupę dla bezdomnych, a później im ją wynosi, żeby zjedli coś ciepłego w te mrozy". 

Reklama

Publikujemy list naszej czytelniczki. Tekst został zredagowany przez Styl.fm. Masz historię do opowiedzenia? Prześlij ją na: [email protected]. Wybrane teksty opublikujemy. Zastrzegamy sobie prawo do redakcji tekstu.

Hela jest wyjątkowa

Helę znam już bardzo długo. To dobra kobieta, która mieszka ze mną drzwi w drzwi. Ma skromne, niewielkie mieszkanko, tam brakuje luksusów. Nie ma mowy nawet o dobrym jedzeniu. Po prostu, je jakieś resztki, bo sama codziennie gotuje zupę dla bezdomnych, którym chce pomóc. Często powtarza, że trzeba pomagać innym, bo nie znamy ich historii i nie wiadomo, dlaczego znaleźli się w takim, a nie innym miejscu. Twierdzi, że każdy z nas może kiedyś skończyć tak samo.

Reklama

Ona od lat pomaga też bezdomnym zwierzętom. Ma pod swoją opieką osiedlowe kobiety, które karmi, a także wpuszcza je od swojej piwnicy. Z tej skromnej emerytury bardzo trudno jest godnie żyć, a co dopiero kupować karmę do zwierząt czy jeszcze karmić bezdomnych!

kobieta gotuje zupę z mężczyzną canva.com

Reklama

Codziennie wynosi zupę bezdomnym

Dla mnie to szok, ale ona jest okropnie uparta. Codziennie gotuje świeżą zupę i o stałej porze wynosi jedzenie bezdomnym. Te wieści tak się rozniosły, że teraz na wyżerkę przynoszą nie tylko nasi osiedlowi bezdomni, ale też ci z innych części miasta. Wszyscy chcą się najeść i choć trochę ogrzać, kiedy panują tak siarczyste mrozy. Wcale się im nie dziwię, a Hela robi wszystko, co w jej mocy, aby dla nikogo nie zabrakło. Ostatnio zapożyczyła się u mnie, żeby kupić wkładkę do zupy.

Reklama

Chciałabym jej jakoś pomóc

Oczywiście dałam jej te pieniądze, nie mogłabym oczekiwać zwrotu. Wiem, że ona robi wszystko, aby sprawić innym satysfakcję i zależy jej na ich dobru. Robi to z dobroci serca, ale nie może tak dłużej. Powinna też zadbać o siebie! Nic od niej nie dociera. Rozmyślam nad tym, aby przygotować dla niej zbiórkę. Boję się tylko, że te wszystkie pieniądze przeznaczy na bezdomnych i nic sobie z tego nie zostawi. A przecież to kobieta, która też ma swoje potrzeby. Za co kupuje sobie leki? Nie mam pojęcia! Nie wierzę, że stać ją na to wszystko. Pewnie sobie odmawia i nie dba o podstawowe potrzeby.

Reklama

Zatroskana Sąsiadka 

Reklama

Źródło: AKPA
Reklama
Reklama