"Teściowa dała mi prezent bez paragonu i nie mam jak go zwrócić. Szczyt bezmyślności..."

"Teściowa dała mi prezent bez paragonu i nie mam jak go zwrócić. Szczyt bezmyślności..."

"Teściowa dała mi prezent bez paragonu i nie mam jak go zwrócić. Szczyt bezmyślności..."

Canva

"Ponieważ teściowie wyjeżdżają na święta za granicę i w tym roku już się z nimi nie zobaczymy, wczoraj spędziliśmy razem wcześniejszą wigilię. Rozstrzygnęliśmy też kwestię prezentów. Zaprosiliśmy teściów do siebie, ja ubrałem choinkę, żona zrobiła barszcz i karpia, były też pierogi i ciasto. Gdy po wyjściu gości rozpakowałem prezent, omal nie padłem... Szkoda, że nie pomyślała, żeby najpierw zapytać, albo chociaż dołączyć paragon, skoro nie ogarnęła, co powinna była kupić..."

Reklama

Publikujemy list naszego czytelnika. Tekst został zredagowany przez Styl.fm. Masz historię do opowiedzenia? Prześlij ją na: [email protected]. Wybrane teksty opublikujemy. Zastrzegamy sobie prawo do redakcji tekstu.

Teściowe przyjechali do nas na wigilię wcześniej. Uzgodniliśmy prezenty

W tym roku moi teściowie szarpnęli się na grudniowe wakacje. Oznajmili nam pod koniec listopada, że całą drugą połowę grudnia nowoczesnym zwyczajem spędzą w ciepłych krajach. Z tego wynika, że wieczerzy wigilijnej nie będzie.

Reklama

Moja żona była trochę zawiedziona, bo co roku odwiedzaliśmy jej rodziców albo w wigilię i pierwszy dzień świąt, albo w drugi. W tym roku ta tradycja miała zostać zerwana.

Anetka jednak wymyśliła, że skoro nie możemy spędzić Wigilii razem w prawdziwym terminie, to zrobimy ją sobie wcześniej i zaprosimy rodziców.

Reklama

Spoko, ja nie miałem nic przeciwko. Nie wiedziałem tylko, co z prezentami, ale w sumie Aneta dogadała się z rodzicami, że kupimy sobie nawzajem jakieś podarki, w granicach 150 zł na głowę. To jeszcze taka suma do przełknięcia.

Reklama

Przy okazji wypytała, czego moja teściowa i teść potrzebują. Okazało się, że zażyczyli sobie walizki kabinowe, w sam raz na podróż. Kupiłem więc dwie walizki w różnych kolorach, akurat zmieściłem się w budżecie, a paragony wrzuciłem do środka, żeby w razie czego mieli do ewentualnie reklamacji, gdyby linie lotnicze zniszczyły im to w podróży albo chcieliby wymienić sobie na jakiś inny model.
złoty prezent owinięty czarną wstążką przekazuje mężczyzna kobiecie canva.om

Teściowej coś się pomyliło

Prezenty dla nas podobno Aneta też uzgadniała. Ja chciałem szczoteczkę soniczną, a moja żona ulubione perfumy. Wszystko w granicach uzgodnionej sumy.

Reklama

Jakie było moje zdziwienie, gdy już po kolacji wigilijnej rozpakowałem prezent. Faktycznie, znalazłem w paczce od teściowej szczoteczkę soniczną, ale... do twarzy, a nie do zębów!

Reklama

I co ja mam niby z tym zrobić?! Ja mam brodę i wąsy!!! Jakoś nie wyobrażam sobie, żebym miał upiększać sobie facjatę za pomocą takiego ustrojstwa...

Aneta, gdy to zobaczyła, ledwo powstrzymała wybuch śmiechu, a mi zrobiło się strasznie głupio.

Jak jej matka mogła być tak bezmyślna... Skoro nie wiedziała, o jaką szczoteczkę soniczną chodzi, to mogła zapytać. Oczywiście, żadnego paragonu w paczce nie było... Najchętniej zwróciłbym to do sklepu i kupił sobie za tę kwotę szczoteczkę do zębów, jak miało być.

Myślałem, żeby zadzwonić do teściowej i wyjaśnić błąd, prosząc o paragon, jednak moja żona naskoczyła na mnie, że absolutnie mam tego nie robić! To nie wypada i koniec kropka, poza tym mama będzie zawiedziona, że nie podoba mi się prezent.

Co teraz? Wydaje mi się, że ona jednak nie ma racji...

Nierozumiany Jacek

Najprzystojniejszy Włoch chce zostać księdzem! Porzucił karierę modela, by wstąpić do seminarium. Zobacz galerię!
Źródło: instagram.com/_edoardosantini_
Reklama
Reklama