W wielu parafiach księża już teraz apelują do wiernych o to, żeby w tym roku przyjęli księdza. Jak co roku pojawiają się także pytania dotyczące tego, ile dać księdzu w kopercie. Warto zauważyć, że niektórzy duchowni twierdzą, że 50 złotych w kopercie to wstyd. Na szczęście nie wszyscy księża podchodzą do tej sprawy w taki sposób.
50 złotych w kopercie to wstyd?
Nie da się ukryć, że w ostatnich latach można zauważyć drastyczny spadek wiernych Kościoła katolickiego oraz nowych księży. Za chwilę zabraknie kapłanów. Księża masowo zrzucają sutanny. Do takiej sytuacji niestety przyczyniają się także niektórzy duchowni. Portal Onet.pl przeprowadził rozmowy z wiernymi, którzy opisywali zaskakujące sytuacje związane z wizytą duszpasterską.
W naszej parafii na kolędy chodzi proboszcz, który już miesiąc wcześniej z ambony grzmi o tym, żeby się parafianie na tę wizytę przygotowali. Podpowiadał nawet kilka razy, że "dać 50 zł w kopercie to wstyd". Ludzie się zbuntowali, przestali go przyjmować.
Canva
Ile dać księdzu w czasie wizyty duszpasterskiej?
Warto jednak zauważyć, że są na szczęście księża, którzy do wizyty duszpasterskiej podchodzą zupełnie inaczej.
Parafianie z podwarszawskiego Kobylina w rozmowie z dziennikarzami Wirtualnej Polski ujawnili, że w ich parafii księża nie domagają się pieniędzy, nie ma żadnego cennika, a w wyjątkowych sytuacjach odmawiają przyjęcia koperty, gdy wiedzą, że rodzina znajduje się w złej kondycji finansowej.