"Chciałam mieć synka, a urodzę córkę. Inaczej planowałam swoje życie z dzieckiem"

"Chciałam mieć synka, a urodzę córkę. Inaczej planowałam swoje życie z dzieckiem"

"Chciałam mieć synka, a urodzę córkę. Inaczej planowałam swoje życie z dzieckiem"

canva.com

"Bardzo długo staraliśmy się o dziecko i gdy na teście ciążowym pojawiły się dwie kreseczki, byłam wniebowzięta. Pragnęłam zostać mamą i żyłam głęboką nadzieją, że urodzę synka. Okazało się jednak w czasie ostatniego badania, że na pewno na świecie pojawi się dziewczynka i to pokrzyżowało trochę moje plany".

Reklama

Publikujemy list naszej czytelniczki. Tekst został zredagowany przez Styl.fm. Masz historię do opowiedzenia? Prześlij ją na: [email protected]. Wybrane teksty opublikujemy. Zastrzegamy sobie prawo do redakcji tekstu.

Chciałam chłopczyka, a urodzę córkę

Zostałam wychowana przez mamę, jej siostrę i ich mamę, czyli moją babcię i nie do końca wspominam to dobrze, ponieważ wszystko było takie bardzo delikatne bez konkretnego dawania odpowiedzi, a mi potrzeba było tego męskiego pierwiastka, którego niestety mama nie mogła mi podarować i przypuszczam, że właśnie z tego powodu szybko zaczęłam spotykać się z facetami i już w wieku 22 lat planowałam rodzinę z chłopakiem, którego poznałam półtora roku wcześniej.

Gdy zaszłam w ciążę, bardzo się cieszyłam i wierzyłam, że moje prośby zostaną wysłuchane i na świecie pojawi się chłopczyk a nie dziewczynka, ponieważ nie chciałam wychowywać córki w tych czasach, gdy tyle złego się dzieje. To nie jest na moje nerwy!

kobieta w ciąży w jasnej sukience stoi na tle okna canva.com

Reklama

Boję się dorastania dzieci

Gdy poszliśmy na usg, lekarz Nie miał żadnych wątpliwości, że na świecie pojawi się dziewczynka. Podobno moja mina bardzo zrzedła aż lekarz zapytał mojego męża, czy wszystko jest ze mną w porządku i czy potrzebuję jakiejś pomocy, bo ja nie byłam w stanie wydusić ani jednego słowa. Oczywiście, że było w porządku pocieszyłam się tym, że z dzieckiem jest wszystko dobrze, ale byłam zawiedziona, że nie spełni się moje marzenie co do posiadania syna.

Planowałam naszą przyszłość w inny sposób i bardzo chciałam, aby nasza dwuosobowa rodzinka powiększyła się o małego szkraba, który będzie dawał nam dużo miłości. Zamiast niego już za kilka miesięcy będziemy spoglądać na delikatną i dziewczęcą buzię naszej córeczki, co nie ukrywam zmieniło całe moje postrzeganie rodzicielstwa.

Wielu z was może pewnie pomyśleć, że chciałam chłopca, bo to taka fanaberia, a wszystko chodzi o to, że ja boję się w obecnych czasach mieć dziewczynkę. Do porodu nie zostało już zbyt wiele dni, a emocje sięgają zenitu. Nie zwracam już uwagi na płeć, a jedynie na to, aby z maluszkiem wszystko było w porządku. Trzymamy kciuki, że wszystko skończy się dobrze dla każdego.

Żaneta

Źródło: AKPA
Reklama
Reklama