"Natalka to moje młodsza siostra. Ja sama nie mam dzieci i dobrze się z tym czuję. Świadomie się na nie nie decydowałam. A teraz na jedno wychodzi, bo co chwilę muszę zajmować się małą Anastazją. Jest słodka, ale już jestem tym zmęczona. Przecież mam swoje życie".
Publikujemy list naszej czytelniczki. Tekst został zredagowany przez Styl.fm. Masz historię do opowiedzenia? Prześlij ją na: [email protected]. Wybrane teksty opublikujemy. Zastrzegamy sobie prawo do redakcji tekstu.
Siostra niedawno urodziła
Mam młodszą siostrę, z którą mam naprawdę bardzo dobry kontakt. Zawsze była dla mnie dobra, więc ja także chętnie jej pomagam. Wszystko ma jednak swoje granice. Ile można? Natalka niedawno urodziła. Wszyscy cieszyliśmy się na wieść o jej ciąży, ona zresztą też. Ma męża, jednak on bardzo dużo pracuje i często wyjeżdża w delegację. Oczywiście, kiedy jeszcze była w ciąży zapewniłam ją, że może na mnie liczyć i w razie potrzeby chętnie zajmę się jej córeczką.
Mieszkamy blisko siebie, więc wydawało mi się to naturalne, że będę pomagać Natalce. No, ale bez przesady. Nie sądziłam, że zacznie nadużywać moją dobroć i gościnność.

Natalka podrzuca mi dziecko
Natalia nie powinna się tak zachowywać. To ona jest matką, a potrafi niekiedy przyprowadzić do mnie Anastazję codziennie! Zawsze ma jakąś wymówkę, a to idzie do lekarza, a to musi do sklepu, a dziecko się denerwuje, a to musi się przewietrzyć. Ja naprawdę wszystko rozumiem, ale bez przesady. Przecież sama sobie zrobiło to dziecko, to była jej świadoma decyzja, to nie wiedziała, jak będzie wyglądało życie z małym dzieckiem? Inne matki jakoś sobie radzą, a moja siostra cały czas potrzebuje wsparcia i atencji. Na dodatek jeszcze narzeka, jak to jest jej ciężko!
Jak jej o tym powiedzieć?
Już mam tego dość i nie chcę kolejnego wieczoru spędzać z jej dzieckiem. Mogę się zająć małą Anastazją godzinkę w tygodniu, ale nie więcej. Naprawdę to jest grube przegięcie i uważam, że młoda musi się ogarnąć.
Ja nie robiłam sobie dzieci, bo cenię sobie święty spokój, a teraz czuję się tak, jakbym sama była matką. Muszę jakoś rozwiązać tę sytuację, jednak nie bardzo wiem, co mogłabym zrobić. Jak się zachować, żeby moja siostra zrozumiała, że nie chcę więcej zajmować się jej dzieckiem?
Zdezorientowana Siostra