"Teściowie nic nie dają mojemu dziecku. Tylko kawki i obiadki im w głowie, a w zamian NIC"

"Teściowie nic nie dają mojemu dziecku. Tylko kawki i obiadki im w głowie, a w zamian NIC"

"Teściowie nic nie dają mojemu dziecku. Tylko kawki i obiadki im w głowie, a w zamian NIC"

canva.com

"Teściowie przyjeżdżają do nas co chwilę. Ciągle się goszczą. Wpraszają się na obiady, piją kawkę i nawet nie zainteresują się wnukiem. Mam tego dość. Nawet nie pobawią się z Marcelkiem, a co dopiero mówić o prezentach. Uważam, że powinni mu coś od czasu do czasu kupić. Zasłużył sobie na to". 

Reklama

Publikujemy list naszej czytelniczki. Tekst został zredagowany przez Styl.fm. Masz historię do opowiedzenia? Prześlij ją na: [email protected]. Wybrane teksty opublikujemy. Zastrzegamy sobie prawo do redakcji tekstu.

Teściowie są bardzo interesowni

Zawsze starałam się utrzymywać dobre relacje z teściami. Zależało mi na tym, aby dobrze się dogadywać, ponieważ chcę jak najlepiej dla mojego męża i syna. Niestety, to wszystko spełzło na niczym. Szybko okazało się, że matka i ojciec mojego ukochanego są po prostu bardzo interesowni. Nic nie dają od siebie, za to mają ogromne wymagania.

Reklama

Przyjeżdżają do nas niemal codziennie. A po co? A po to, żeby gościć! Nie mam od nich żadnej pomocy, a przecież mój syn ma dopiero trzy lata, więc jest wokół niego sporo roboty. Pracuję na etacie, prowadzę dom, dbam o dziecko, muszę ugotować obiad, a na koniec dnia jeszcze przyjeżdżają darmozjady i wyjadą nam resztki z lodówki. Ręce mi opadają.

zbliżenie na twarz małego chłopca canva.com

Reklama

Nic nie kupują mojemu dziecku

Najgorsze jest to, że oni to robią z nudów, a nawet nie zainteresują się moim synkiem. Marcel ich w ogóle nie interesuje. Przychodzą do nas tylko po to, żeby ponarzekać. To okropne. Jak oni mogą się tak zachowywać? Na domiar złego, nigdy mu niczego nie kupują. Ani na urodziny, ani na Dzień Dziecka. A przecież mają pieniądze! Tu nie chodzi o to, że czegoś im brak. Żyje im się całkiem dobrze. Oni są po prostu bardzo skąpi i na tym polega cały problem. Jest mi przykro, że tak to wszystko wygląda, bo naprawdę zależy mi na tym, żeby utrzymać z nimi dobre relacje, ale dłużej tego nie zniosę.

Reklama

Trzeba to ukrócić

Jestem bardzo zmęczona ich zachowaniem i mam nadzieję, że w końcu przestaną do nas przyjeżdżać, jeżeli ma to wyglądać w ten sposób. Mam ich dość. Chciałabym to wszystko jakoś ukrócić, ale nie wiem, w jaki sposób, bo z drugiej strony, nie chcę też sprawić przykrości mojemu mężowi. W końcu to jego rodzice.

Reklama

Zmęczona Synowa 

Reklama

Lamparska pokazuje zgrabną sylwetkę z córką na rękach. Mała Mila skończyła już rok! Zobacz zdjęcia!
Źródło: instagram.com/magdalamparska
Reklama
Reklama