Czytelniczka, prawie 30-letnia singielka, tęskni za mężczyzną, ale po dwóch nieudanych związkach boi się kolejnego

Czytelniczka, prawie 30-letnia singielka, tęskni za mężczyzną, ale po dwóch nieudanych związkach boi się kolejnego

Czytelniczka, prawie 30-letnia singielka, tęskni za mężczyzną, ale po dwóch nieudanych związkach boi się kolejnego

canva.com

„Niebawem kończę trzydzieści lat i od dłuższego czasu jestem singielką, ale ostatnio naszła mnie taka refleksja, że może to już czas, aby związać się z kimś i pomyśleć o założeniu rodziny, to raz. Po drugie przyznaję, że najzwyczajniej w świecie brakuje mi mężczyzny, ale z jednego powodu nie chcę się angażować w kolejny związek, który może okazać się fiaskiem. Byłam w dwóch poważnych wieloletnich relacjach i każda z nich dała mi więcej cierpienia, niż radości”.

Reklama

Publikujemy list naszej czytelniczki. Tekst został zredagowany przez Styl.fm. Masz historię do opowiedzenia? Prześlij ją na: [email protected]. Wybrane teksty opublikujemy. Zastrzegamy sobie prawo do redakcji tekstu.

Pierwsza miłość nie przetrwała próby czasu

Maciej (imię zmienione) był moją pierwszą miłością i to z nim po raz pierwszy wybierałam imiona dzieci. Poznaliśmy się w pierwszej klasie szkoły średniej i byliśmy ze sobą przez pięć lat. Wiem, że to naiwne, ale wtedy naprawdę czułam, że jest tym jedynym, że zbudujemy razem dom i będziemy wieść szczęśliwe beztroskie życie.

Reklama

Nasza relacja była już na takim etapie, że nasi rodzice regularnie spotykali się z okazji imienin, urodzin i innych okoliczności, które wiązały się ze zorganizowaniem tak zwanej posiadówki. Dziś tak sobie myślę, że ja chyba na miejscu moich rodziców nie próbowałabym aż tak się spoufalać z potencjalnymi swatami. Zarówno rodzice Macieja, jak i moi byli przekonani, że za kilka lat staniemy przed ołtarzem i traktowali to jako pewnik. Presja była tak duża, że sama niestety w to uwierzyłam...

Pierwsze problemy zaczęły się w chwili, gdy poszliśmy na studia. Wtedy też zamieszkaliśmy razem w wynajmowanym wspólnie mieszkaniu. Niestety magia dużego miasta za bardzo spodobała się Maćkowi i zamiast na nauce bardziej skupiał się na imprezowaniu. Ja imprezować nie chciałam, więc wieczorne wyjścia stały się powodem naszych kłótni. Ostatni rok tego związku to była istna męczarnia, ale ja nie chciałam tego porzucać, aż do momentu, gdy dowiedziałam się, że Maciek mnie zdradzał.

Reklama

młoda kobieta w czarnej kurtce i czarnych spodniach siedząca na betonowym murku trzymając dłonie na czubku głowy canva.com

Reklama

Związek z rozwodnikiem, który pisał bajki na zawołanie

Nie jestem w stanie opisać słowami tego, co wtedy czułam. Moje poczucie własnej wartości zostało rozbite na milion kawałków niczym szklanka upuszczona na betonową podłogę. Ból był tak ogromny, że przez pewien moment całkowicie zignorowałam studia, przez co narobiłam sobie sporych zaległości. Wtedy też poznałam Krzysztofa (imię zmienione).

Reklama

Był ode mnie starszy i przedstawił się jako rozwodnik, ale w ogóle mi to nie przeszkadzało. Czułam się nikim, a on na nowo wtłoczył we mnie pewność siebie i zaczarował otaczający mnie świat. Tę magiczną aurę budował również fakt, iż widywaliśmy się raz na jakiś czas, ponieważ on pracował za granicą, co finalnie okazało się napisaną przez niego bajką.

Reklama

Zakochałam się, kolejny raz planowałam z kimś przyszłość i kolejny raz moje serce zostało rozbite na milion kawałków. Krzysztof zdradzał ze mną żonę, a po naszych spotkaniach wracał do domu, gdzie razem z nią czekały na niego dwie córki. Do wszystkiego przyznał się sam, bo jak twierdził, chciał zakończyć naszą znajomość, ale obawiał się, że nie dam mu spokoju. Drastyczna faktycznie natychmiast mnie zniechęciła, ale i pozbawiła sensu dalszego życia.

Leczyłam się długo, ale zamiast popełniać błąd i angażować się w kolejny związek bez przejścia żałoby po poprzednim, skorzystałam z pomocy specjalisty. Dziś czuję się dobrze, ale nie jestem w stanie zaufać żadnemu mężczyźnie. Czy to się kiedyś zmieni? Chciałabym, lecz w głowie zawsze będę miała lęka przed porzuceniem.

Reklama
Reklama